Bydgoszcz i Toruń – wieczna rywalizacja

Jak Tyfus z Krzyżakiem
Niechęć pomiędzy Bydgoszczą i Toruniem słynniejsza jest niż te dwa miasta razem wzięte. Przełamać ją miała kampania społeczna, ale nie udało się znaleźć chętnego do jej sfinansowania.
Widok na Stare Miasto od strony Wisły. Rzeka łączy Toruń z Bydgoszczą, ale dzieli je ocean uprzedzeń.
Marek Cheminiak

Widok na Stare Miasto od strony Wisły. Rzeka łączy Toruń z Bydgoszczą, ale dzieli je ocean uprzedzeń.

Tylko w ubiegłym wieku w Toruniu i Bydgoszczy cztery razy zmieniano nazwy ulic. I mniej więcej tyle samo razy wymieniano skład substancji narodowościowej. Ale zapiekłej sąsiedzkiej niechęci nie udało się wymienić. Zapiekłej, bo jest tak silna, że trudno usłyszeć na ten temat żarciki albo zgrabne bon moty.

W zależności od zawodowej perspektywy każdy inaczej datuje początki tej wzajemnej pasji. Historycy sięgają do XIII w. i wskazują na historyczne zaszłości i narodowościową odmienność. Za ojca założyciela Torunia (1233 r.) uznaje się wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego Hermana von Salza. Krzyżacy władali miastem nieprzerwanie przez 221 lat. Bydgoszcz zaś założył polski król Kazimierz Wielki w 1346 r. Kibice skracają perspektywę konfliktu o sześć wieków, wyzywając się wzajemnie od „Krzyżaków” (Toruń) i „Tyfusów” (Bydgoszcz – od zarazy, która miała w średniowieczu niszczyć miasto). W 1999 r. miasta połączyły się trwałym węzłem wojewódzkim, ale choć scalono je terytorialnie i samorządowo, zachowują się jak małżeństwo w trwałej separacji. Dzieli je zaledwie ok. 50 km, ale nadal są fatalnie skomunikowane. I z pasją dublują swoje inwestycje i pomysły.

Nikt nie chciał rogalika

Kosa pomiędzy Tyfusami a Krzyżakami jest szczera, ale nie bezinteresowna. Kapitał zbijają na niej niektórzy politycy. Lokalne media napędzają sobie nią sprzedaż. A artyści zawsze wyciągną parę groszy na kolejną miejską imprezę czy projekt (bo przy okazji dowiodą wyższości jednych nad drugimi). Obydwa miasta jednoczą się tylko przeciw wspólnemu wrogowi – kiedy ktoś z zewnątrz próbuje je pogodzić. (…)

Dyskutuj na BLOGU - portrety miast polskich. Publikujemy w nim wypowiedzi ekspertów, aktywistów miejskich i głos mieszkańców, a także specjalnie przygotowane materiały multimedialne, zdjęcia, filmy, ankiety.

Pełną treść artykułu Juliusza Ćwielucha oraz wszystkich pozostałych artykułów z cyklu "Portrety Miast Polskich" otrzymasz kupując dostęp do Poliytki Cyfrowej

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj