Archiwum Polityki

Hip hop siup

Miało być odświętnie, wyszło... zwyczajnie. 40 festiwal opolski nie był ani gorszy, ani lepszy od poprzednich edycji. Kolejny raz sprawdziła się formuła koncertów plenerowych (hip-hop plus muzyka klubowa) i tak jak pięć lat temu weterani sceny pokazali, że nie należy pochopnie wysyłać ich na emeryturę.

Dobrym piosenkom nie szkodzi upływ czasu. Kiedy Tadeusz Woźniak zaśpiewał „Zegarmistrza światła”, każdy mógł się przekonać, że przebój sprzed 31 lat wcale się nie zestarzał, podobnie jak superhit Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat” wykonywany teraz przez młodego wokalistę Janusza Radka. Publiczność amfiteatru owacyjnie przyjęła „Baśkę” Wilków, ale nie mniej licznych zwolenników miał Krzysztof Krawczyk, laureat plebiscytu Superjedynek w kategorii wokalista roku.

Polityka 23.2003 (2404) z dnia 07.06.2003; Społeczeństwo; s. 100
Reklama