Archiwum Polityki

Miłość i nieruchomości

Dlaczego znana pisarka Maria Nurowska przez dwa lata, jak opowiada, leżała zwinięta w kłębek na kanapie i była żywym trupem? Bo padła ofiarą człowieka o łagodnych oczach, ale pozbawionego serca. Teraz przerywa milczenie.

Napisała kilkadziesiąt powieści, opowiadań, scenariuszy filmowych. Jej książki sprzedają się w rekordowych nakładach nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech. W powieściach nie stroniła od autobiograficznych wątków, ale tej historii jeszcze nie sfabularyzowała. I nic nie wskazuje, by chciała to uczynić.

W 2000 r. poznała młodszego o 14 lat mężczyznę. Ona miała wówczas 56 lat, on 42. Rzecz działa się w Monachium. Ona przyjechała tam jako polska pisarka, miała w planie spotkania autorskie.

Polityka 23.2008 (2657) z dnia 07.06.2008; Kraj; s. 28