Archiwum Polityki

Burmistrz też punkuje

Po jedenastu latach mieszkańcy Jarocina postanowili sami wskrzesić legendarny rockowy festiwal. Tak długa przerwa to szmat czasu: wyrosło pokolenie, które nie kuma PRL.

W 1994 r. w wojnie punków ze skinami, a właściwie wszystkich ze wszystkimi i policją, zdemolowano miasto, co ostatecznie przesądziło o zawieszeniu kolejnych edycji festiwalu. Weterani tej wojny są dziś w większości statecznymi ojcami i matkami. Mają pieniądze, które mogliby przecież zostawić w Jarocinie – tak przynajmniej widzą sprawę włodarze, sami też wkraczający właśnie w wiek średni: burmistrz i jego zastępca, przewodniczący rady miejskiej, kierowniczka w urzędzie miejskim i szef domu kultury.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Społeczeństwo; s. 104