Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Polityka o książkach

Polityka o książkach. Odc. 23

Koronkowa robota tłumacza. Antonia Lloyd Jones dla „Polityki”: W Polsce czuję się u siebie

Muszę cały czas myśleć nie tylko o autorze, ale o czytelniku, bez niego autor nie ma nic. A mój czytelnik nie zna polskiego, czyta po angielsku – mówi „Polityce” Antonia Lloyd Jones.

W nowym odcinku „Polityki o książkach” Justyna Sobolewska rozmawia z tłumaczką i ambasadorką polskiej literatury Antonią Lloyd-Jones, która przekładała m.in. Olgę Tokarczuk, Jarosława Iwaszkiewicza, Zytę Rudzką, Stanisława Lema, Józefa Czapskiego i wielu innych pisarzy, a ostatnio wydała antologię polskich opowiadań po angielsku. – W Polsce czuję się u siebie – mówi tłumaczka.

Rozmawiamy o tym, jak się tu znalazła w czasie stanu wojennego. Dlaczego nauczyła się polskiego? Co czytał jej ojciec, profesor filolog klasyczny z Oksfordu? Jak wygląda koronkowa robota tłumacza? – Musimy rozkroić tekst i złożyć go innymi słowami, musimy wpuścić tekst do obiegu krwi i żyć z tym tekstem przez jakiś czas, czuć każde słowo, każdą emocję.

Tłumacz jest najbliżej książki: – Muszę cały czas myśleć nie tylko o autorze, ale o czytelniku, ponieważ bez niego autor nie ma nic. A mój czytelnik nie zna polskiego, czyta po angielsku. Na czym polegał zagraniczny sukces książek Olgi Tokarczuk? Które polskie książki mają szansę na dobry odbiór w Stanach czy Wielkiej Brytanii? Oraz jak przełożyć tytuł najnowszej książki Pawła Sołtysa „Monolok” (Czarne)?

Rozmawiamy też o „Alicji w kranie czarów”, „Prostych rzeczach” Marcina Wichy (Agora) i „Wymieraniu Ireny Rey” Jennifer Croft (przeł. Kaja Gucio, Pauza).

Oglądaj także:

Reklama
Reklama