Poczet prezydentów
Od Hardinga do Trumpa. Poczet amerykańskich prezydentów ostatniego stulecia
29.
Prezydent USA Warren G. Harding (04.03.1921–02.08.1923) – Republikanin, wygrał wybory, obiecując powrót do normalności po Wielkiej Wojnie, ale prezydentura była naznaczona licznymi skandalami i wzrostem przestępczości. Część współpracowników oskarżono o korupcję i nadużycia, a największym skandalem była afera Teapot Dome dotycząca nielegalnego dzierżawienia federalnych rezerw ropy, w którą uwikłany był sekretarz spraw wewnętrznych Albert Fall. Harding opowiadał się za ograniczeniem międzynarodowej roli USA i otwarcie krytykował ideę Ligi Narodów. W polityce gospodarczej obniżył podatki i ograniczył wydatki federalne. Doprowadził do ujednolicenia systemu budżetowego USA. Zmarł na zawał serca. Jest uznawany za jednego z najsłabszych amerykańskich prezydentów.
30.
Calvin Coolidge (02.08.1923–04.03.1929) – Republikanin, wiceprezydent u Hardinga, przejął władzę po jego nagłej śmierci. Prezydentura przypadła na czasy znacznego wzrostu gospodarczego i technologicznego, a sam Coolidge był zwolennikiem leseferyzmu, deregulacji, ograniczenia władzy federalnej oraz działalności wspierającej rozwój prywatnej przedsiębiorczości. W polityce zagranicznej kontynuował podejście izolacjonistyczne. Blisko współpracował z Kongresem, popierając m.in. ustawę nadającą obywatelstwo ludności rdzennej. Pierwszy prezydent, który regularnie komunikował się z narodem za pomocą radia. Nie ubiegał się o reelekcję.
31.
Herbert Hoover (04.03.1929–04.03.1933) – Republikanin, zanim został prezydentem, zasłynął z działalności humanitarnej, pomagając m.in. Polsce w odbudowie gospodarczej i społecznej. Objął rządy po okresie sukcesów ekonomicznych, w przededniu największego kryzysu gospodarczego, który rozpoczął się krachem na nowojorskiej giełdzie w październiku 1929 r.