dane osobowe
-
Klasyki Polityki
Anna N. nie ma wirusa HIV, ZUS był innego zdania
Jakieś trzy lata temu znajomi zaczęli ją wypytywać, czy to prawda, że jest narkomanką, że ma HIV czy AIDS, bo krążą takie plotki.
26.02.2000 -
Archiwum Polityki
Poza kontrolą
12.02.2000 -
Archiwum Polityki
Baza żywych i umarłych
ZUS twierdzi, że dlatego przekazał funduszom emerytalnym zaledwie 10 proc. należnych składek, bo ma kłopoty z identyfikacją osób, które zawarły umowy z funduszami. Zdaniem prezesa Stanisława Alota, winę za to ponosi polskie prawo. Przy okazji objawił się niesłychany bałagan w państwowych bazach danych.
14.08.1999 -
Archiwum Polityki
Laminat
Ustawa o ochronie danych osobowych jest tak ogólnikowa i niespójna, że poruszanie się po jej przepisach bez pomocy dobrego prawnika jest niemożliwe - mówią tak sami prawnicy. - Gdybym w pełni egzekwowała jej przepisy, to sparaliżowałabym pracę organów państwa, a już na pewno organów samorządu - uważa dr Ewa Kulesza, generalny inspektor ochrony danych osobowych.
1.05.1999 -
Archiwum Polityki
Człowiek w masce
Telewizja transmituje fragmenty głośnych rozpraw sądowych, dbając bardzo, aby twarze podsądnych nie mogły być zidentyfikowane. Tak było na przykład w przypadku głośnego procesu zabójców warszawskiego maturzysty i dopiero w dniu wyroku pokazano ich oblicza. Towarzyszy temu praktyka prasowa i radiowa - poprzestawania na inicjałach sądzonych. Dlaczego nie mamy prawa poznać ludzi, którzy zabijają współobywateli i spojrzeć im w twarz?
2.01.1999