pornografia
-
Archiwum Polityki
Porno plaga
Pornografia stała się nieodłączną częścią naszego życia. Jest plagą, którą wielu postrzega dziś jako coś zwyczajnego. Kasety z najwymyślniejszymi kombinacjami seksualnymi można kupić wszędzie. Pokazywane są w telewizjach kablowych, w Internecie. Tylko w ubiegłym roku dochody amerykańskiego przemysłu porno przekroczyły 10 mld dolarów. To więcej, niż wynoszą obroty całego Hollywoodu. Miliard zysku przyniosły same usługi przez telefon (sekstelefony). Pary striptizerów występujące w erotycznych klubach zarabiają więcej niż wszystkie instytucje kulturalne w USA razem wzięte.
3.07.1999 -
Archiwum Polityki
Kali bez majtek
Czy państwo czerpie korzyści z nierządu? Jedna odpowiedź brzmi "nie", druga - "tak" i obie są prawidłowe. W postawie przedstawicieli fiskalnych władz jest wiele zakłamania.
1.05.1999 -
Archiwum Polityki
Planeta seksu
Senatorzy zgłosili projekt zakazu pornografii. Tymczasem dyskusje, co nią jest, a co nie jest, stają się coraz bardziej jałowe. Nie tylko dlatego, że nowy kodeks karny nie definiując zjawiska, w określonych warunkach legalizuje pewne jego formy. I nie tylko dlatego, że nie da się wyznaczyć granicy między ostrzejszą erotyką a lżejszą pornografią. Po prostu - seks na pokaz i na sprzedaż stał się segmentem kultury. Wciska się wszędzie. Do kin, telewizji, reklamy.
24.10.1998 -
Klasyki Polityki
Kryzys w branży porno
Na Zachodzie film został przyjęty gorąco i był nominowany do Oscara. Nasi krytycy poczuli się zdezorientowani. Jest to pierwszy w dziejach kina dramat, czy raczej komedio-dramat obyczajowy, przedstawiający środowisko wyrabiające pornografię.
17.10.1998