pornografia
-
Archiwum Polityki
Panika moralna
„There was a young lady in Sweden/who dreamed she was sinning in Eden/She awoke from the dream/with a terrible scream/for there was no sinning/ or Eden, just Sweden”, czyli: Raz w Szwecji pewna nieletnia podwika/Śniła, że w raju nieziemsko się bzyka./Z krzykiem budzi się goła/Patrzy: Szwedzi dokoła/Bo jest w Szwecji, a raj ze snu gdzieś znika. (Tłum. Marek R. Groński).
6.05.2000 -
Archiwum Polityki
Nie chcę być ofiarą
Liberalizm niejedno ma imię. Red. Zygmunt Kałużyński („Jestem ofiarą porno”, POLITYKA 12) utożsamia go z zakazem absolutnego zakazywania komukolwiek (a już zwłaszcza jemu) czegokolwiek, ja zaś uważam za istotniejsze, by istniał zakaz narzucania komukolwiek (a już zwłaszcza mnie) czegokolwiek.
15.04.2000 -
Archiwum Polityki
Głos z sieci „Polityki”
25.03.2000 -
Archiwum Polityki
Jestem ofiarą porno
Osłupiałem, dosłownie, na wiadomość, że Sejm uchwalił ustawę o zakazie pornografii. Jak to jest możliwe, by w 2000 r. parlament dość dużego kraju w pobliżu Europy zachował się jak przysłowiowa ciotka z minionych epok, obskurancka, wsteczna, zacofana, przesądna, z maniackimi kompleksami? Niech spróbuję, na mój własny użytek, w tym się rozeznać.
18.03.2000 -
Archiwum Polityki
Popęd legislacyjny
11.03.2000 -
Archiwum Polityki
Tylko dla dorosłych!
15 stycznia Senat postanowił „całkowicie zakazać pornografii”. Jej przeciwnicy twierdzą, że jest demoralizująca, powoduje wzrost przestępczości na tle seksualnym, wzmaga agresję, sprzyja rozpadowi rodziny, niszczy godność kobiety, „prowadzi do przyjęcia postawy konsumpcyjnej, hedonistycznej i utylitarnej”. Przeciwnicy przeciwników pornografii – żaden z naszych rozmówców nie chciał być przedstawiony jako jej zwolennik – a więc druga strona twierdzi, zwykle przekonująco, że pornografia nie powoduje wzrostu przestępczości, przeciwnie – często łagodzi obyczaje. Nie można jej też uznać za przyczynę, nawet wtórną, rozpadu rodziny. Czym jest więc pornografia? Dlaczego toczą się o nią tak zażarte, że aż ośmieszające krytyków boje?
29.01.2000 -
Archiwum Polityki
Internet z figurami
Internet zapewnia prywatność, bo trudno go kontrolować i działa przez 24 godziny na dobę, jest więc idealnym narzędziem wyszukiwania materiałów pornograficznych. A pornografia jest jednym z najbardziej dochodowych interesów w tej sieci.
29.01.2000 -
Archiwum Polityki
Organy władzy
Ta ustawa to świąteczny prezent dla rodzin, ułatwi walkę z pornografią - cieszył się poseł Antoni Szymański z AWS, ufny w moc stanowionego prawa. Tymczasem, jak pośrednio ripostował jego partyjny kolega Czesław Bielecki, nie ma legislacyjnej viagry na impotencję egzekutywy.
25.12.1999 -
Archiwum Polityki
Porno plaga
Pornografia stała się nieodłączną częścią naszego życia. Jest plagą, którą wielu postrzega dziś jako coś zwyczajnego. Kasety z najwymyślniejszymi kombinacjami seksualnymi można kupić wszędzie. Pokazywane są w telewizjach kablowych, w Internecie. Tylko w ubiegłym roku dochody amerykańskiego przemysłu porno przekroczyły 10 mld dolarów. To więcej, niż wynoszą obroty całego Hollywoodu. Miliard zysku przyniosły same usługi przez telefon (sekstelefony). Pary striptizerów występujące w erotycznych klubach zarabiają więcej niż wszystkie instytucje kulturalne w USA razem wzięte.
3.07.1999 -
Archiwum Polityki
Kali bez majtek
Czy państwo czerpie korzyści z nierządu? Jedna odpowiedź brzmi "nie", druga - "tak" i obie są prawidłowe. W postawie przedstawicieli fiskalnych władz jest wiele zakłamania.
1.05.1999