Klasyki Polityki

My oraz kleszcz na gałęzi

Kałużyński filozoficznie. My oraz kleszcz na gałęzi

Mariam Soliman / StockSnap.io
Bywa, że stawiamy sobie pytanie: skąd wzięliśmy się w tym czasie i w tym miejscu? Co znaczy świat, który nas otacza? Jaki jest sens, i czy w ogóle on istnieje, naszego bytu i kosmosu?

Stykając się z próbami odpowiedzi na postawione powyżej pytania, notowałem te, które, jak mi się wydawało, przynosiły informację. Robiłem to bez zamiaru dojścia do jakiejś generalnej prawdy, teorii czy syntezy. Zapisywałem opinie, na jakie trafiałem i które były przekonujące.

Zaczyna się od Kartezjusza (Rene Descartes), ponieważ wykazał on najdalej idącą podejrzliwość wobec tego co niepewne.

Polityka 44.2002 (2374) z dnia 02.11.2002; Kultura; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "My oraz kleszcz na gałęzi"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021