Klasyki Polityki

Różowe i czarne

Kościoła problemy z seksem

Maciej Skawiński / Forum
Kościół nigdy nie lubił słowa seks. Wolał naukowo obojętną płciowość. Od zawsze też trwała w historii chrześcijaństwa gra między przyjemnością a umartwianiem, użyciem a wyrzeczeniem, gra w różowe i czarne. Trwa do dziś.
Miniatura z XIV w. Dekameron BocacciaAN Miniatura z XIV w. Dekameron Bocaccia

To nie celibat jest dzisiaj największym kłopotem Kościoła z seksem. Nie są nim też księża-pedofile czy osoby homoseksualne w strukturach kościelnych. Skandale z ich udziałem bardzo szkodzą prestiżowi i misji Kościoła, ale głównym frontem walki jest stosunek do seksu jako takiego.

Kościół chciał ciało uporządkować. Kościelny porządek w dziedzinie seksu ma trzy filary: małżeństwo, celibat, zakaz sztucznej antykoncepcji.

Polityka 21.2002 (2351) z dnia 25.05.2002; Raport; s. 3
Oryginalny tytuł tekstu: "Różowe i czarne"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021