Klasyki Polityki

Dziecko wielu ojców

Czy monogamia leży w naturze człowieka?

Monogamia socjalna rozwinęła się na przykład wśród łabędzi. Monogamia socjalna rozwinęła się na przykład wśród łabędzi. Tadeusz Późniak / Polityka
Najbardziej publiczna afera miłosna świata, która niemal spowodowała usunięcie prezydenta USA ze stanowiska, rozbudziła gorące dyskusje wśród biologów i antropologów nad monogamią, poligamią i naszą ludzką naturą.

Kulturowo jesteśmy zaprogramowani monogamicznie. Ideałem była i jest dozgonnie wierna sobie para małżeńska, która wspólnie wychowuje dzieci. Główne religie monoteistyczne (judaizm, chrześcijaństwo i islam), które ukształtowały patriarchat, uważały monogamię za przykazanie Boże, a jej naruszenie za grzech. Tyczyło to głównie kobiet. Męskie odstępstwa od monogamii były tolerowane lub – jak w islamie – wręcz sankcjonowane, zaś jej naruszenie przez kobiety surowo karane. Do dziś w wielu

Polityka 17.1999 (2190) z dnia 24.04.1999; Społeczeństwo; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziecko wielu ojców"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >