Wojna na teczki z PRL

Cienki cień PRL
Powidoki PRL wróciły w wojnie na teczki, toczonej przez otoczenie prezydenta Dudy z ministrem Macierewiczem. Szkoda, że fundamentalny kiedyś spór o stosunek do przeszłości doczekał się tak marnego aneksu.
„W odróżnieniu od moich adwersarzy, nigdy nie używałem teczek do walki politycznej rozumianej jako personalna walka o władzę” – przekonywał Macierewicz.
Krystian Maj/Forum

„W odróżnieniu od moich adwersarzy, nigdy nie używałem teczek do walki politycznej rozumianej jako personalna walka o władzę” – przekonywał Macierewicz.

Jak długo PRL może siedzieć w człowieku? To zależy od tego, czy delikwent się nawrócił na „dobrą zmianę”. Przed laty prawicowi ideolodzy nie bez racji wskazywali, że Szaweł mógł stać się Pawłem dopiero w wyniku aktu wyznania win i głębokiej skruchy. Teraz wystarczy wypełnienie deklaracji członkowskiej PiS i ślepa lojalność wobec Kaczyńskiego. A kto nadal tkwi po drugiej stronie politycznej barykady, tego przedawnienie z zasady nie obejmuje.

W ostatnich tygodniach ów obraz nieco się jednak zmienił.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj