Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Morawiecki o unijnym wecie. Wielkie słowa, małe interesy

Mateusz Morawiecki w Sejmie, 18 listopada 2020 r. Mateusz Morawiecki w Sejmie, 18 listopada 2020 r. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Miliony Polaków i Europejczyków zapłaci za to, że Jarosław Kaczyński próbuje ratować swój obóz polityczny przed rozpadem, by utrzymać swoją chwiejącą się władzę.

Premier Mateusz Morawiecki ma dużą słabość do mijania się z prawdą, co zresztą nie jest jakimś odkryciem, bo zostało stwierdzone m.in. dwoma postanowieniami sądów w kampanii wyborczej 2018. Ostatnio najczęściej uprawia to swoje hobby w kontekście europejskim – dziś nagle postanowił wystąpić w Sejmie w sprawie zapowiedzianego weta do unijnego budżetu na lata 2021–27.

Jerzy Baczyński: Tłok przy ścianie

Co premier mówił w lipcu

Gdy w lipcu europejscy przywódcy dogadali się w sprawie budżetu na następną siedmiolatkę, Morawiecki chwalił się, ile miliardów euro dla Polski wynegocjował, a jednocześnie zapewniał, że „w porozumieniu nie ma bezpośredniego połączenia pomiędzy praworządnością a środkami budżetowymi”.

Reklama