Kraj

To Kaczyński próbuje zjeść partię Gowina. Ale po co?

Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński w Sejmie. Zdjęcie z kwietnia 2020 r. Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński w Sejmie. Zdjęcie z kwietnia 2020 r. Jerzy Dudek / Forum
Akcję „Porozumienie” można by od biedy wytłumaczyć, gdyby była wykonalna. Adam Bielan wkracza, przejmuje posłów, rząd zachowuje większość, a Jarosław Gowin zostaje bez partii, ignorowany przez PiS i opozycję.

Serial komediowy z PiS i Porozumieniem (Porozumieniami) w rolach głównych jeszcze potrwa. Gagów, pardon, newsów dostarcza niemal każda godzina. Warto te wydarzenia śledzić (zauważalnie rośnie popyt na popcorn), ale warto też spojrzeć na nie z pewnego dystansu.

Czytaj też: Plan Gowina?

Wszyscy wiedzą, o co chodzi

Jasne jest, że oglądamy próbę zjedzenia Porozumienia – jako quasi-osobnej partii – przez

  • Adam Bielan
  • Jarosław Gowin
  • Jarosław Kaczyński
  • PiS
  • Czytaj także

    Społeczeństwo

    Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

    Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

    Mateusz Witczak
    12.04.2021