Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Prawo do naprawy

Jak odbetonować zagarnięte przez PiS instytucje prawa. Duda będzie przeszkadzał, ale można to zrobić

Prezesurę Julii Przyłębskiej w trybunale można zakwestionować w drodze procesu sądowego – jednak to droga długa i żmudna. Prezesurę Julii Przyłębskiej w trybunale można zakwestionować w drodze procesu sądowego – jednak to droga długa i żmudna. Obywatel Janek
Jak przywrócić praworządność, jak rozliczyć tych, którzy ją niszczyli? Czy da się ominąć spodziewane weta prezydenta?

Wreszcie możemy odbudować państwo prawa: konieczna jest gruntowna zmiana prawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, Prokuraturze, Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym, sądownictwie powszechnym i administracyjnym. Gotowe są projekty ustaw opracowane przez sędziowskie i prokuratorskie stowarzyszenia i przez grupy eksperckie Fundacji im. Stefana Batorego czy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zobaczymy, czy nowa władza je wykorzysta. Na przeszkodzie może stanąć prezydent i kadrowo zabetonowane: Trybunał nieKonstytucyjny, neoKRS, a także prawie przejęty przez PiS Sąd Najwyższy. To jedno z najważniejszych dziś pytań: jak przywrócić praworządność bez zmiany prawa i bez łamania wartości, na których się ona opiera?

Dzięki oporowi części polskich sędziów i prokuratorów wspartych przez reprezentujących ich pro bono prawników mamy szereg wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz), które mogą być podstawą do kwestionowania legalności powołania neoKRS i dublerów w Trybunale nieKonstytucyjnym. I rozstrzygnięć wydawanych z ich udziałem. Tę drogę naprawy praworządności, w razie wetowania ustaw przez prezydenta Dudę, proponuje prof. Marek Safjan, sędzia TSUE i były prezes TK.

Na łamach Wyborczej.pl prof. Safjan napisał, że sędziowie, sądząc sprawy, mogą pomijać przepisy sprzeczne z unijnym prawem i stosować w ich miejsce bezpośrednio prawo Unii, zgodnie z traktatową zasadą pierwszeństwa tego prawa, w razie kolizji z krajowym. Tak zresztą robili przez ostatnie lata. Idąc tą drogą, sąd może np. dokończyć proces Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika za prowokację wobec Andrzeja Leppera, stwierdzając, że orzeczenia Trybunału nieKonstytucyjnego (TnK, tak będziemy nazywać instytucję kierowaną przez Julię Przyłębską) autoryzujące ułaskawienie ich przez prezydenta są nieważne, bo wydane z udziałem dublerów, co stwierdził ETPCz w sprawie Xero Flor (dotyczyła dublera Mariusza Muszyńskiego).

Polityka 46.2023 (3439) z dnia 07.11.2023; Wybory 2023; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawo do naprawy"
Reklama