Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

„Pętla wokół Macierewicza się zaciska”. 5 tematów, o których warto dziś wiedzieć

Po spotkaniu z prezeską Europejskiego Banku Inwestycyjnego Nadią Calvino premier Donald Tusk poinformował, że bank udzieli Polsce kredytu w wysokości 300 mln euro Po spotkaniu z prezeską Europejskiego Banku Inwestycyjnego Nadią Calvino premier Donald Tusk poinformował, że bank udzieli Polsce kredytu w wysokości 300 mln euro Krystian Maj / KPRM / Twitter
Jak zapłacimy za tzw. żelazną kopułę; w Brukseli o zakończeniu procedury przeciwko Polsce; Trybunał Przyłębskiej ws. wyborów kopertowych; co z komisją ds. rosyjskich wpływów; prokurator MTK chce ścigać przywódców Izraela i Hamasu.

1. 300 mln euro na tzw. żelazną kopułę

Po spotkaniu z prezeską Europejskiego Banku Inwestycyjnego Nadią Calvino premier Donald Tusk poinformował, że bank udzieli Polsce kredytu w wysokości 300 mln euro na budowę tzw. żelaznej kopuły. Środki z EBI mają sfinansować dwa satelity w ramach polskiego programu satelitarnego. W poniedziałek Polska podpisała umowę dotyczącą tego programu we współpracy z Francją. Tusk zapowiedział, że razem z szefami innych europejskich rządów ujawni szczegóły tej inicjatywy w najbliższych dniach. „Przedstawimy ją także tej i przyszłej Komisji Europejskiej, tej i przyszłej Radzie Europejskiej. Tak aby idea tej paneuropejskiej obrony powietrznej stawała się coraz mniej marzeniem, a coraz bardziej realnym, praktycznym planem”, zapowiedział. EBI do tej pory zainwestował w Polsce ok. 100 mld euro. „To oznacza finansowanie dróg, transformacji energetycznej i konkretnych projektów, np. Baltic Power, pierwsza farma offshore w Polsce i jedna z największych na świecie. A także druga linia metra w Warszawie czy nowy most dla pieszych. Oczywiście również trasy kolejowe i autostrady w całej Polsce” – wyliczała Nadia Calvino.

2. Bliżej zakończenia procedury z art. 7

We wtorek w Brukseli ministrowie ds. europejskich zajmą się sprawą zamknięcia procedury z art. 7 traktatu o UE, wszczętej wobec Polski w 2017 r. To kolejny formalny etap, który ma doprowadzić do zakończenia procedury, co Komisja Europejska zapowiedziała już 6 maja. Zdaniem KE w Polsce nie ma już zagrożenia dla rządów prawa. We wtorek ministrowie ocenią tę decyzję i sprawdzą postępy w realizowaniu planu ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Komisja Europejska będzie następnie mogła oficjalnie wycofać swój wniosek z Rady UE. Przypomnijmy: procedurę wszczęto w związku ze zmianami PiS w wymiarze sprawiedliwości, które miały wpływ na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, KRS i prokuraturę i naruszały unijną zasadę praworządności. Jak mówił w Brukseli Adam Bodnar, rząd będzie kontynuował wprowadzanie dziewięciopunktowego planu przywracającego praworządność, co może potrwać nawet do połowy 2025 r.

3. Będzie komisja do zbadania wpływów rosyjskich

We wtorek rząd ma zdecydować, jak, kiedy i w jakiej formie będzie funkcjonować komisja do zbadania wpływów rosyjskich – powiedział w Radiu Zet minister spraw wewnętrznych i administracji oraz koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Komisja ma działać przy ministrze sprawiedliwości; jeszcze nie jest jasne, czy jej członków będzie powoływał minister czy premier. Na pewno nie będzie w niej polityków, lecz eksperci w dziedzinie rosyjskich wpływów i dezinformacji. „Zależy mi, by wyeliminować wszystkie zagrożenia wpływu Rosji na polską politykę niezależnie od szczebla” – mówił Tusk w TVN24. Jak dodał, zatrzymano już dziewięć osób podejrzanych o działania na rzecz Rosji, w tym akcje sabotażowe. Przyznał też, że „pętla informacji, jakie gromadzimy, zaciska się wokół Antoniego Macierewicza. (...) To jest coś naprawdę upiornego, że ten człowiek miał taki wpływ na to, co się w Polsce działo w ostatnich kilkunastu latach”.

Tusk powołanie komisji zapowiedział 9 maja w związku z szeroko komentowaną ucieczką byłego sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś, podejrzanego o szpiegostwo i poszukiwanego listem gończym.

4. Trybunał Przyłębskiej wypowie się ws. wyborów kopertowych

We wtorek 21 maja Trybunał Julii Przyłębskiej ma orzec w sprawie konstytucyjności wydawania przez premiera Mateusza Morawieckiego poleceń w związku z przygotowaniem wyborów korespondencyjnych w 2020 r. Trybunał miał się zająć tym wnioskiem już w lutym, ale kilkakrotnie odraczał rozprawy. „Te wysiłki mogą pójść na marne. Tak jak poszły na marne wysiłki Trybunału nie-Konstytucyjnego i PiS, żeby uchronić od odpowiedzialności karnej Mariusza Kamińskiego i Michała Wąsika za nadużycie władzy podczas prowokacji przeciwko Andrzejowi Lepperowi” – pisała publicystka „Polityki” Ewa Siedlecka. Sprawą odpowiedzialności za organizację tzw. wyborów kopertowych zajmuje się też sejmowa komisja śledcza, która do końca maja ma ogłosić wyniki swoich prac. 24 maja złoży zeznania ostatni świadek: Jarosław Kaczyński.

5. Prokurator MTK chce ścigać przywódców Izraela i Hamasu

Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze Karim Khan wniósł o nakaz aresztowania dla premiera Izraela Beniamina Netanjahu, ministra obrony Joawa Galanta i trzech przywódców Hamasu: Jahije Sinwara, Mohameda Deifa i Ismaila Hanije. Przywódcom organizacji Khan zarzuca zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości (w tym mordy, gwałty i tortury, dokonane 7 października 2023 r.). Izraelskich polityków wini o zbrodnie, m.in. używanie głodu jako metody prowadzenia wojny, kierowanie ataków na ludność cywilną i prześladowania.

Obie strony tę decyzję skrytykowały. Hamas uważa, że to „zrównywanie kata i ofiary” (za którą się uważa), z kolei minister w gabinecie wojennym Izraela Benny Ganc twierdzi, że „stawianie przywódców kraju, który podjął walkę w obronie swoich obywateli, na równi z krwiożerczymi terrorystami jest moralną ślepotą”. Decyzję musi zatwierdzić MTK. „Dla Netanjahu to potężny cios wizerunkowy, nie tylko dlatego, że zrównuje się go z przywódcami Hamasu, terrorystami, ale i z Władimirem Putinem. Izraelski MSZ zapowiedział powołanie specjalnej grupy, która będzie walczyć z decyzją prokuratora. Przed nami ciekawa batalia” – komentuje Agnieszka Zagner.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną