1. Stopy procentowe w dół
Analitycy spodziewali się, że nastąpi to dopiero we wrześniu, tymczasem Rada Polityki Pieniężnej w środę zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Stopa referencyjna w skali rocznej wynosi więc obecnie 5 proc. (dotychczas 5,25 proc.). Jeszcze w maju RPP obniżyła stopy o 50 pkt bazowych – z 5,75 proc. do 5,25 proc.
„Tej decyzji trudno się dziwić, skoro inflacja jest na poziomie 4,1 proc., a w lipcu znacznie spadnie – zapewne w okolice 3 proc. Na tym lub nawet nieco niższym poziomie powinna pozostać w kolejnych miesiącach. Znajdzie się zatem bardzo blisko celu wyznaczonego przez NBP, który wynosi 2,5 proc. Lipcowy spadek będziemy zawdzięczać zwłaszcza gazowi ziemnemu. W ubiegłym roku znacznie on zdrożał po wygaśnięciu mrożenia cen. Tymczasem teraz wreszcie tanieje – już dzięki mechanizmom rynkowym” – wyjaśnia Cezary Kowanda. Ale i dodaje, że choć decyzja RPP ucieszy kredytobiorców, to nie ożywi rynku nieruchomości i nie pomoże tym, którzy szukają teraz mieszkania.
2. Lekcja fizyki ze Sławoszem
Kilkuset uczniów szkół ponadpodstawowych wzięło udział w lekcji fizyki, którą poprowadził podczas transmisji na żywo z orbity 400 km nad Ziemią Sławosz Uznański-Wiśniewski. Polski astronauta przeprowadził trzy zaproponowane przez młodzież eksperymenty (działanie żyroskopu w warunkach mikrograwitacji, zachowanie wody w kubeczku i na słomce oraz zachowanie masy kuli rozłożonej na sprężynie), odpowiadał też na pytania. Podczas pobytu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej aż 20 proc. czasu misji Uznańskiego-Wiśniewskiego przeznaczone jest na działania edukacyjne. „Ziemia z kosmosu wygląda niesamowicie” – powiedział kosmonauta.
Podczas wideołączenia z ISS premier Donald Tusk przekazał Uznańskiemu-Wiśniewskiemu, że jego „misja otwiera Polskę na bardzo ambitną przyszłość”. „Bardzo się cieszę, Sławosz, że możemy się zobaczyć i że dystans, chociaż liczony w tysiącach kilometrów, jest dziś taki nieduży” – mówił Tusk. Więcej o polskim astronaucie na orbicie, jego życiu prywatnym i karierze w okładkowym tekście najnowszej „Polityki”.
3. Pawłowicz odchodzi z tzw. TK
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego 5 czerwca podjęło uchwałę w sprawie przeniesienia sędzi Krystyny Pawłowicz w stan spoczynku z dniem 5 grudnia. Do informacji tej dotarła Polska Agencja Prasowa, a sama Pawłowicz tłumaczy odejście z TK narastającą agresją i nienawiścią wobec niej oraz innych sędziów. Jak twierdzi, uniemożliwia jej to pracę i nieodwracalnie pogorszyło jej stan zdrowia. Formalnie dziewięcioletnia kadencja Pawłowicz miała się zakończyć 5 grudnia 2028 r.
Od końca kwietnia w TK zasiada 11 sędziów, choć powinno 15. Rządząca koalicja konsekwentnie nie obsadza czterech wakatów sędziowskich i nie zgłasza swoich kandydatów. Orzeczenia TK nie są publikowane w związku z uchwałą Sejmu wskazującą, że są wydawane z naruszeniem prawa (według Sejmu dwóch członków TK nie może mianować się sędziami). W latach 2015–23 TK stał się osią sporu o praworządność w Polsce. TSUE i ETPC stwierdziły, że jest upolityczniony.
4. Uwaga na upał!
Upały doskwierają na południu Europy, wysokie temperatury dotarły też do nas. W całej Polsce obowiązują pomarańczowe i żółte alarmy, a Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia w trzystopniowej skali dla części 11 województw. Dziś temperatura może wynieść nawet 36 st. C. Ostatnie ostrzeżenia mają wygasnąć w czwartek o godz. 20. Synoptycy prognozują, że w piątek nie będzie już tak gorąco.
„Sezon na prognozy, jakie będzie tegoroczne lato, już w pełni. Mimo postępów technologii nadal bardzo niewiele możemy na ten temat powiedzieć, bo sprawdzalność prognoz długoterminowych jest niska” – pisze Michał Rolecki. W przypadku pogody nawet sztuczna inteligencja jest bezradna. „Dla systemów chaotycznych (a takim jest stan atmosfery, czyli pogoda) charakterystyczne jest to, że nawet bardzo drobna zmiana początkowych parametrów sprawia, iż późniejsze obliczenia mocno się od siebie różnią. Stąd i nazwa takich systemów – drobna różnica wprowadza czasem chaos” – dodaje Rolecki.
5. Kim będzie następca dalajlamy?
Duchowy przywódca buddyzmu tybetańskiego Dalajlama XIV zapewnił, że instytucja dalajlamy utrzyma się po jego śmierci. Tybetański rząd na uchodźstwie przebywa w mieście Dharamśala na północy Indii. Poszukiwania kolejnej reinkarnacji mają być prowadzone zgodnie z tradycją. W najbliższą niedzielę Dalajlama XIV skończy 90 lat.
Sprawa sukcesji jest kluczowa; Tybetańczycy obawiają się, że Chiny, które zajęły Tybet w 1950 r., będą chciały same mianować następcę ich duchowego przywódcy. Rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning oświadczyła, że Pekin musi zatwierdzić nowego dalajlamę zgodnie z wielowiekowym rytuałem.
Według władz ChRL ceremonia wyciągania nazwiska dalajlamy ze złotej urny sięga 1793 r., czyli czasów panowania dynastii Qing. Zanosi się na konflikt – Dalajlama XIV stwierdził, że „nikt inny nie ma prawa ingerować w tę sprawę”, a odpowiedzialność za znalezienie następcy spoczywać będzie wyłącznie na członkach biura Jego Świątobliwości Dalajlamy.