Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Polska wojna o Ukrainę

Polska i Ukraina pod napięciem. Sąsiedztwo to może być dobry interes. Dlaczego politycy to niszczą?

Preferuj w Google
Kijów, marsz ku czci ukraińskich ochotników, żołnierze niosą portret Stepana Bandery. Kijów, marsz ku czci ukraińskich ochotników, żołnierze niosą portret Stepana Bandery. Andreas Stroh/Zuma Press / Forum
W relacjach polsko-ukraińskich dawno nie było tak źle. Jednocześnie rekordowy poziom osiągnęła wymiana gospodarcza, czyniąc z nas najważniejszego po Chinach partnera Ukrainy. Skłóconej z Kijowem i nieprzewidywalnej Polski nikt w negocjacjach nie zechce.

Karol Nawrocki postanowił odebrać prezydentowi Ukrainy Order Orła Białego przyznany w 2023 r. To odpowiedź na decyzję Wołodymyra Zełenskiego, by jednemu z oddziałów wojskowych nadać imię Bohaterów UPA. W Polsce wybuchły gniew i oburzenie ponad politycznymi podziałami, choć ów podział spowodował licytację, kto oburzy się bardziej. Karol Nawrocki uznał, że przebije wszystkich: odbierze Order.

Odpowiedź nieproporcjonalna i błędna, bo jakkolwiek oburzający jest gest Zełenskiego, nie był on wymierzony bezpośrednio w Polskę, choć nie brakuje w Polsce komentatorów twierdzących, że było to świadome działanie, by przewidywalny wzrost antyukraińskiego napięcia w Polsce wykorzystać do społecznej konsolidacji w Ukrainie.

W każdym razie prowokacyjny ruch Zełenskiego wymagał zdecydowanej reakcji dyplomatycznej, ale niekoniecznie publicznego upokorzenia. Zełenski zapewne uznał, że nie może się cofnąć. Nawrocki, zachęcony sondażami pokazującymi, że jego pomysł popiera ponad połowa Polek i Polaków, uznał podobnie. Politycy z obu krajów czują, że ich polityka odpowiada na jakąś głębszą społeczną potrzebę, co utrudnia komukolwiek ustępstwa.

Pierwszą konsekwencją jest ordenopad – zrzekanie się polskich odznaczeń. Zrezygnowali z nich żyjący prezydenci: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko; zrezygnował bohater tej wojny i jeden z najpopularniejszych generałów, dziś szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow; nie można zapomnieć o ministrze spraw zagranicznych Andriju Sybisze i ambasadorze Ukrainy w Polsce Wasylu Bodnarze. Ukraińcy zjednoczyli się wokół swojego prezydenta tak, jak w lutym 2025 r. po połajance w Białym Domu. Donald Trump przekonywał wówczas, że Ukraina przegrywa wojnę, a Zełenski nie ma żadnych kart.

Karty Zełenskiego

Ukraińcy Trumpowi nie uwierzyli i zamiast poddać się Rosji na narzuconych przez Waszyngton warunkach, kontynuowali walkę.

Polityka 26.2026 (3570) z dnia 23.06.2026; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska wojna o Ukrainę"
Reklama