Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Gry Bielana

Gry Bielana. Czy Trump chciał zmiany premiera w Polsce? Tajemnica rozmowy w Białym Domu

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Adam Bielan Adam Bielan Adam Burakowski / East News
Adam Bielan wyraźnie chce być szarą eminencją polskiej polityki do zadań specjalnych, ale lubi też rozgłos i szum wokół siebie. Nie zawsze daje się to pogodzić.
Jeden z posłów PiS zastanawia się, co będzie z Bielanem, kiedy nastaną czasy bez Kaczyńskiego?Zbyszek Kaczmarek/Forum Jeden z posłów PiS zastanawia się, co będzie z Bielanem, kiedy nastaną czasy bez Kaczyńskiego?

Tajemnicze spotkanie wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem po ponad pół roku rozgrzało scenę polityczną. – Gdyby Bielan się nie odezwał, w ogóle nie byłoby sprawy – rzuca ważny polityk PiS. – Mam wrażenie, że po prostu puściły mu nerwy. Uznał, że jego zakulisowe wejścia do Białego Domu nie są wystarczająco doceniane, a przecież cała ta chwała – w jego głębokim przekonaniu – należy się wyłącznie jemu.

Do spotkania w Białym Domu doszło 2 marca 2026 r. przy okazji uroczystości wręczenia przez Trumpa pośmiertnego odznaczenia amerykańskiemu żołnierzowi Michaelowi Ollisonowi, który w Afganistanie osłonił swoim ciałem polskiego oficera. Opublikowano wówczas oficjalne okrągłe zdania na temat wzmacniania sojuszu Polski i Stanów Zjednoczonych, sytuacji międzynarodowej i dalszej dobrej współpracy. Władysław Kosiniak-Kamysz nie wspomniał ani słowem, że rozmowa w Gabinecie Owalnym trwała – jak dziś się dowiadujemy – 40 minut. A przecież to była okazja, by zadać kłam narracji PiS, który powtarza, że obecny rząd nie ma z Donaldem Trumpem żadnych relacji, a politycy dzisiejszej koalicji są w Białym Domu traktowani niczym persona non grata. Sprawa wróciła teraz, po ponad siedmiu miesiącach, w dość sensacyjnej odsłonie, przy okazji odwołania innej amerykańskiej wizyty ministra Kosiniaka-Kamysza. We wrześniu miał lecieć do USA, by rozmawiać z ministrem wojny Petem Hegsethem, ale ledwie dzień przed wylotem polskiej delegacji Amerykanie odwołali spotkanie. Oficjalnie z powodu wizyty chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Stanach. Władysław Kosiniak-Kamysz komentował te zmiany dość powściągliwie, „że nigdy nie miał problemu, żeby znaleźć wspólny termin z Hegsethem, więc i teraz z pewnością znajdzie się dogodna data”.

Polityka 42.2026 (3586) z dnia 13.10.2026; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Gry Bielana"
Reklama