Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Wszem wobec

Trump myśli, że pozuje na niezłego dzika, Nawrocki kokietuje Brauna. Wszem wobec

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
X (d. Twitter)
Prezydent Karol Nawrocki kolejne zamieszanie wokół TK opisał jako cyrk. Byłby to w takim razie pierwszy przypadek cyrku, w którym znaczącą rolę odgrywa Godzilla.

Część Polaków kocha i szanuje język polski tylko wtedy, kiedy dobrze służy on ich interesom. Bo język językiem, ale sprawiedliwość – trawestując dialog z komedii – musi być po naszej stronie. W połowie października wicemarszałek Sejmu Marcin Horała wydał więc internetowe oświadczenie, które miało formę i powagę orędzia do Polaków. Grzmiał w nim, że w parlamencie miały miejsce działania bezprawne. „Żeby zostać sędzią [Trybunału Konstytucyjnego], trzeba złożyć ślubowanie w obecności prezydenta Rzeczpospolitej” – mówił polityk, kiedyś Prawa i Sprawiedliwości, dziś Rozwoju Plus, bliski obozowi prezydenckiemu. Sprawny medialnie i marketingowo, jak go opisujemy w tym wydaniu „Polityki” („Rozwojowiec plus”), choć nieżyczliwi tę postawę skwitowaliby hasłem „cwana gapa”.

Dlaczego? Otóż wicemarszałek zastępuje wyrażeniem „w obecności” przyimek „wobec”, który jest użyty w ustawie o statusie sędziów TK. Ustawę tę przyjął Sejm za rządów PiS, głosami PiS, w tym samego Horały, który odbywał właśnie swoją pierwszą kadencję w polskim parlamencie, jednak dziś – gdy sędzia TK Maciej Berek złożył ślubowanie wobec prezydenta, ale w obecności marszałka Sejmu – w ramach mądrości etapu zapis ustawy zapomniał.

Problem międzynarodowy

Prezydent Karol Nawrocki kolejne zamieszanie wokół TK opisał jako cyrk. Byłby to w takim razie pierwszy przypadek cyrku, w którym znaczącą rolę odgrywa Godzilla. Nazywany w ten sposób prezes TK Bogdan Święczkowski miał naruszyć nietykalność osobistą sędziego Berka, który z kolei poprosił o zabezpieczenie nagrań z monitoringu. Pożytek z tego mamy wyłącznie semantyczny: swoją kontaktową grą (poprzez zablokowanie drogi) prezes zademonstrował ten szczególny przypadek, kiedy jakiś gest wykonujemy zarazem wobec kogoś, jak i w jego obecności.

Polityka 43.2026 (3587) z dnia 20.10.2026; Przypisy; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Wszem wobec"
Reklama