Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Kultura

Widok zza pleców

„IO”, ważny, nowatorski film Skolimowskiego. Jakie ma szanse na Oscara?

Jerzy Skolimowski ze swoim bohaterem osiołkiem. Jerzy Skolimowski ze swoim bohaterem osiołkiem. Michał Englert
„IO” to osobisty esej poświęcony budowaniu lepszych relacji ludzi ze zwierzętami. Ważny i nowatorski, ale czy zdobędzie nominację do Oscara i zapisze się w historii kina – to już sprawa dyskusyjna.
„IO” jest hołdem złożonym cichym dramatom wycofanych, biernych, nieuczestniczących w wielkim gwarze istot, których nie dopuszcza się do głosu.Aneta Gębska „IO” jest hołdem złożonym cichym dramatom wycofanych, biernych, nieuczestniczących w wielkim gwarze istot, których nie dopuszcza się do głosu.

Wiele osób uważa, że zwierzęta są nie tylko czującymi istotami, do których stosują się zasady moralne. Eva Mijer, holenderska pisarka i eseistka, wykładowczyni Uniwersytetu Amsterdamskiego, autorka świeżo wydanej u nas książki „Zwierzęta mówią” (Wydawnictwo Drzazgi), przekonuje, że to także aktorzy polityczni, którzy przejawiają sprawczość, protestują, wyrażają swoje opinie, oczekiwania i pragnienia, wywierając tym samym wpływ na rzeczywistość społeczną. Tymczasem – przypomina – pozbawione praw i przywilejów, jakimi w antropocentrycznych wspólnotach cieszą się tylko ludzie, są wyzyskiwane i uprzedmiotawiane.

Polityka 40.2022 (3383) z dnia 27.09.2022; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Widok zza pleców"
Reklama