Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Kosmos 2022 – będzie się działo

W ramach programu Artemis planowane jest aż 10 kolejnych misji na Księżyc. W ramach programu Artemis planowane jest aż 10 kolejnych misji na Księżyc. mat.pr. / NASA
Rok 2021 przyniósł wiele: m.in. lądowanie na Marsie superłazika Perseverance i helikoptera Ingenuity oraz start najdroższego pojedynczego urządzenia, jakie wysłaliśmy w kosmos – James Webb Space Telescope. A w tym roku wydarzy się więcej.

Przede wszystkim już w lutym NASA podejmie pierwszą próbę programu Artemis, którego celem jest powtórne lądowanie człowieka na Księżycu. Ogromna rakieta Space Launch System wyniesie statek Orion, który dotrze na orbitę Srebrnego Globu. Ta misja będzie bezzałogowa, a planowanych jest aż dziesięć kolejnych misji programu Artemis. Pierwsi astronauci mają wylądować na Księżycu w 2024 r. Ze statku Orion na powierzchnię dostaną się lądownikiem Starship firmy Space X Elona Muska. Ale dalszym celem jest Mars. Lądowanie i obecność na Księżycu ma osiągnięcie marsjańskiego celu ułatwić.

NASA przeprowadza test Ascent Abort-2 kapsuły Orion, która ma polecieć na KsiężycNASA/mat. pr.NASA przeprowadza test Ascent Abort-2 kapsuły Orion, która ma polecieć na Księżyc

Czytaj także: Na Księżycu jest niebezpiecznie. Jest sens tam latać?

Pierwszy prywatny lot na ISS

21 lutego rozpocznie się pierwszy całkowicie prywatny załogowy lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) – misja Ax-1. Kapsuła Crew Dragon firmy Space X dostarczy na stację cztery osoby, które spędzą na jej pokładzie osiem dni. A już ok. 15 kwietnia ta sama firma rozpocznie misję Crew 4, w ramach której kapsuła firmy Space X dostarczy na ISS czterech astronautów, którzy zasilą stałą załogę stacji.

Czytaj także: Dzieje się historia! Załogowy Dragon dokuje do ISS

Asysta grawitacyjna Merkurego

W czerwcu europejsko-japońska (ESA-JAXA) sonda Bepi Colombo wykona drugą tzw. asystę grawitacyjną Merkurego. Później wykona takich asyst jeszcze cztery i w ostateczności wejdzie na właściwą orbitę Merkurego w 2025 r. Po czym będzie badać najbliższą Słońcu planetę na pewno przez rok, być może dłużej. To największa jak dotąd sonda zasilana silnikiem jonowym, który czerpie energię z paneli fotowoltaicznych.

Koreańska sonda na Księżycu

Na początku sierpnia wyruszy na pokładzie rakiety Falcon 9 w kierunku Księżyca pierwsza południowokoreańska sonda księżycowa – The Korea Pathfinder Lunar Orbiter. Celem misji ma być przede wszystkim przetestowanie technologii komunikacji i kontroli lotu. Sonda ma również zbadać geologię Księżyca w poszukiwaniu ważnych surowców, takich jak woda, hel-3, uran czy aluminium. Orbiter zobrazuje także jego powierzchnię przed planowanym w przyszłości lądowaniem Koreańczyków na Księżycu.

Czytaj także: Po wiedzę i cenne pierwiastki. OSIRIS-REx chwyta kosmos

Pierwsze zdjęcia z James Webb Space Telescope

Latem spodziewane są pierwsze obrazy dalekiego kosmosu wykonane przez największy i najdroższy teleskop kosmiczny w historii, czyli James Webb Space Telescope zbudowany przez NASA, Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) oraz kanadyjską (CSA). Teleskop wciąż jest na kursie do punktu docelowego obserwacji, czyli znajdującego się 1,5 mln km od Ziemi tzw. punktu libracyjnego L2. Po dotarciu, które nastąpi pod koniec stycznia, rozpocznie rozkładanie zwierciadła i kalibrację urządzeń pokładowych. Pierwsze próbne obserwacje zostaną wykonane wiosną. Pierwsze obserwacje naukowe – latem.

Jeden z segmentów zwierciadła głównego Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba pokrytego złotem przez Quantum Coating IncorporatedDrew Noel/NASAJeden z segmentów zwierciadła głównego Teleskopu Kosmicznego Jamesa Webba pokrytego złotem przez Quantum Coating Incorporated

Łazik Rosalind-Franklin w kierunku Marsa

We wrześniu nastąpi start długo oczekiwanego łazika Rosalind-Franklin w kierunku Marsa. Ta misja to efekt współpracy ESA i rosyjskiej agencji Roskosmos. Łazik zostanie z orbity przetransportowany na powierzchnię Czerwonej Planety przy pomocy lądownika Kazaczok. Celem Rosalind-Franklin jest szukanie śladów niegdysiejszego życia na Marsie. Będzie dokonywał licznych odwiertów, a pozyskany materiał badał na miejscu w swoim laboratorium.

Test sondy DART – próba zmiany orbity Dimorfosa

W końcu września spodziewany jest spektakularny finał samobójczej misji amerykańskiej sondy DART, która ma przetestować program ochrony Ziemi przed zagrażającymi jej w przyszłości asteroidami czy kometami. Sonda zbliży się do pary asteroid z pobliskiej grupy asteroid Amora – ok. 11 mln km od Ziemi – i uderzy w mniejszą z nich. Ta para to Didymos o średnicy 780 m i krążący wokół niego 163-metrowy Dimorfos. Zadaniem sondy DART (Double Asteroid Redirection Test) nie jest zniszczenie Dimorfosa, a jedynie zmiana (zacieśnienie) jego orbity wokół większego towarzysza. W ten sposób, jeśli cały test się powiedzie, będzie można sprawdzić, czy zbliżający się do Ziemi obiekt kosmiczny da się unieszkodliwić poprzez zmianę toru jego orbity. Do tej pory wykonywano jedynie symulacje takich zderzeń, teraz przeprowadzony zostanie test realny.

Ilustracja sondy DART od strony jonowego silnika NEXTNASA/Johns Hopkins APLIlustracja sondy DART od strony jonowego silnika NEXT

Start największej rakiety New Glenn

Pod koniec roku nastąpi wystrzelenie z Przylądka Canaveral na Florydzie gigantycznej rakiety New Glenn projektu firmy Blue Origin Jeffa Bezosa, właściciela Amazona. Rakieta będzie miała 95 m wys. i 7 szer. Będzie w stanie dostarczyć na orbitę 40 t ładunku. New Glenn będzie największą obecnie rakietą kosmiczną. Większa była tylko Saturn V, która zabrała ludzi na Księżyc w ramach programu Apollo.

Czytaj także: Jeff Bezos w kosmosie? To nieprawda, nie był nawet w pobliżu

New Glenn, rakieta orbitalna firmy Blue Origin, wystartuje z Przylądka CanaveralBlue Origin/mat. pr.New Glenn, rakieta orbitalna firmy Blue Origin, wystartuje z Przylądka Canaveral

Ukończenie Niebiańskiego Pałacu

Chińczycy zapowiadają ukończenie swojej stałej stacji kosmicznej Tiangong (Niebiański Pałac) do końca tego roku. Wcześniej była mowa o 2024 roku, ale prace chyba przyspieszyły. Stacja złoży się z trzech modułów o wadze ok. 20 t każdy. Nie będzie więc duża, ale pomieści stałe załogi trzech chińskich naukowców i astronautów. Będzie krążyć na niskiej orbicie okołoziemskiej. Chińczycy przewidują, że zdoła pracować koło dziesięciu lat.

Czytaj także: Kosmos made in China

***

Badania kosmosu niezwykle przyspieszają. Z roku na rok będzie coraz więcej misji i wypraw; Ziemia staje się dla nas już po prostu nieco przyciasna. To zresztą było do przewidzenia; wciąż głównym kierunkiem kosmicznych przedsięwzięć są cele naukowe, ale to już niedługo się zmieni. Coraz częściej staną się nimi także cele gospodarcze (pozyskiwanie drogocennych metali i pierwiastków z księżyców i asteroid – w przyszłości prawdziwa żyła złota) oraz, niestety, militarne. Trzeba tylko mieć nadzieję, że największe potęgi kosmiczne naszego świata jakoś się porozumieją i ustalą cywilizowaną wersję tego podboju.

Czytaj także: Lucy leci z kapsułą czasu w stronę Jowisza

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną