Jak stwierdza prof. Grzegorz Pac, kierownik projektu, między X a XIII w. dominowały lokalne formy uznawania świętości, prowadzone przez indywidualnych biskupów, synody (czyli ich zgromadzenia), a niekiedy wspólnoty klasztorne.
Każdy może świętym być?
Nie ma jednego „przepisu” na świętego. Pierwszymi świętymi byli męczennicy. We wczesnym średniowieczu model świętości był jednak bardzo zmonastycyzowany. Świętymi zostawali mnisi, albo ludzie, którzy żyli jak mnisi. Później pojawiły się także inne modele. Istniały też elementy niezbędne: musiał funkcjonować kult i musiały się dziać cuda związane z daną osobą. Świadczyły one nie tylko o tym, że jest zbawiona, ale również że może pełnić funkcję pośrednika w kontaktach z Bogiem. Ważną rolę odgrywały też relikwie. – Istniało przekonanie, że święci nie powinni być pogrzebani w ziemi, ale w sarkofagach wyniesionych nad ziemię albo w relikwiarzach – tłumaczy prof. Grzegorz Pac.
Podczas uroczystej ceremonii (zwanej elewacją) otwierano więc grób, wydobywano relikwie i umieszczano w godniejszym miejscu, np. w relikwiarzu na ołtarzu. Poza cudami takimi jak uzdrowienia były też inne dowody potwierdzające autentyczność relikwii. Standardowym motywem w tekstach hagiograficznych jest idealny stan ciała po śmierci. Mogły się pojawiać np. znaki na grobie. – Opisany przez jednego z badaczy sposób uznawania świętości polegał na ordaliach relikwii. Chodzi o to, że relikwie poddaje się próbie. Jeśli ją przejdą, to jest dowód, że nie są sfałszowane, a ten ktoś jest świętym – dodaje historyk z UW. Próba mogła polegać na podpaleniu – jeśli relikwie nie płonęły, uznawano je za prawdziwe.
Vox populi, vox dei
– Początki kultu świętych są związane z zasadą vox populi, vox dei. Lud wybiera świętego i dopiero później pojawia się myśl, że to jednak należy kontrolować. Kult jest potrzebny, żeby doszło do wyniesienia na ołtarze. Natomiast inicjatywa przede wszystkim stoi po stronie instytucji, które są w posiadaniu ciała świętego – mówi prof. Grzegorz Pac.
Znane są przypadki świętych czczonych lokalnie, którzy nigdy nie dostali „stempla” papieskiego, jak św. Edward Męczennik, król Anglii zamordowany w 978 r. Wielu biskupów, opatów czy pustelników otaczano kultem, który ograniczał się do konkretnego regionu lub klasztoru.
Nie oznacza to, że papiestwo odrzuciło takich świętych. Najczęściej po prostu nigdy nie starano się dla nich o papieską aprobatę. Papieska rola w formalizacji kultów z czasem zmieniała się jednak i stawała coraz istotniejsza.
Pijany święty
W całym procesie uczestniczyła również władza świecka. Istniała nawet tradycja, sięgająca czasów późnokarolińskich, że władca był jedyną osobą świecką dopuszczoną do dotykania relikwiarza. Kult mógł mieć wpływ nie tylko na religię, ale i politykę. Wystarczy przywołać przykład św. Wojciecha, który zginął jako misjonarz w Prusach w 997 r., a którego ciało Bolesław Chrobry sprowadził do Gniezna. Podniósł tym samym prestiż młodego państwa polskiego.
– Kanonizacja kształtuje się od końca X w., kiedy po raz pierwszy w sprawie Ulryka z Augsburga, zapytano papieża o kwestię uznania świętości. (…) Pod koniec XII w. papież Aleksander III wysłał do biskupów Szwecji słynny list, w którym mowa jest o tym, że lokalne wspólnoty nie mogą już decydować samodzielnie o ustanowieniu kultu. Bo papież się zaniepokoił, że lokalna społeczność chciała czcić kogoś, kto umarł w stanie upojenia alkoholowego – opowiada prof. Grzegorz Pac.
Później tekst tego listu został włączony do przepisów papieskich za czasów Grzegorza IX, na początku XIII w. Od tej pory zgodnie z papieskimi przepisami uznanie kultu wymagało zgody papieża. Tyle że długo pozostawał to w dużym stopniu przepis na papierze.
Katalog uznawania świętości
O unikalności projektu historyków UW decyduje fakt, że założyli sobie ukazanie kanonizacji na szerokim tle lokalnych translacji czy innych form uznawania świętości, które często są zupełnie nieznane i w badaniach nieobecne.
W ramach realizowanego na UW projektu powstanie także narzędzie cyfrowe – Sainthood Recognition Catalogue – które pozwoli udokumentować przypadki uznawania świętości, stworzyć ich możliwie kompletną listę i przyjrzeć się zachodzącym między nimi relacjom.
dr hab. Grzegorz Pac
prof. UW, pracuje na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zainteresowania badawcze obejmują wczesne i pełne średniowiecze polskie i powszechne: kult świętych i Marii Panny, hagiografię, rolę społeczną kobiet, queenship, ideologie władzy, monastycyzm.
Artykuł jest częścią cyklu poświęconego badaniom realizowanym na Uniwersytecie Warszawskim.
http://serwisnaukowy.uw.edu.pl
Link do pełnej wersji publikacji: