Rynek

Nowe leci, jedzie i płynie 

Polski przemysł przyszłości, czyli co?

Dron Predator w hangarze Dron Predator w hangarze Colin Anderson / Getty Images
Wicepremier Mateusz Morawiecki obiecuje, że pchnie krajowe firmy ku nowoczesności. Chce, żeby podbijały świat polskimi dronami, promami, elektrycznymi pojazdami, lekami, systemami cyberbezpieczeństwa. Da radę?
Luxtorpeda w Zakopanem, 1936 r.AN Luxtorpeda w Zakopanem, 1936 r.

Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale” – takim mottem z Piłsudskiego zaczyna się Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, zwany też planem Morawieckiego. Wicepremier ma własną receptę na gospodarczą wielkość Polski. – Widzi się w roli drugiego Eugeniusza Kwiatkowskiego, twórcy Gdyni – zdradza jeden z jego współpracowników.

Dlatego w swoim planie odwołuje się nie tylko do myśli, ale i epoki Marszałka, do transatlantyku MS „Batory”, pociągów luxtorpeda, lotniczych sukcesów Żwirki i Wigury.

Polityka 11.2016 (3050) z dnia 08.03.2016; Rynek; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowe leci, jedzie i płynie "

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019