Rynek

Nowa fabryka Volkswagena we Wrześni. Niemcy pewnie liczą, że się zrewanżujemy

Nowa fabryka Volkswagena we Wrześni Nowa fabryka Volkswagena we Wrześni Rainer Jensen / Forum
Nowa fabryka Volkswagena w naszym kraju oznacza, że jeszcze bardziej niż dotąd powinniśmy trzymać kciuki za jego kondycję.

Gdy na jaw wyszło manipulowanie emisją spalin w dieslach Volkswagena, oddech wstrzymali nie tylko Niemcy, ale także szereg krajów, gdzie koncern z Wolfsburga zainwestował ogromne pieniądze. Należy do nich i Polska, bo w Polkowicach Volkswagen produkuje silniki, a w Poznaniu samochody użytkowe. Skandal zbiegł się w czasie z końcowym etapem budowy nowej fabryki koło Wrześni, przeznaczonej dla modelu Crafter. Zaraz pojawiły się plotki, że Volkswagen tę inwestycję zamrozi albo nawet z niej zrezygnuje.

Na szczęście tak się nie stało. Dziś oficjalnie ruszyły nowe zakłady, określane jako największa bezpośrednia inwestycja zagraniczna w Polsce. Ich zbudowanie kosztowało ponad 3 miliardy złotych. Co ciekawe, inauguracja fabryki niedaleko Poznania, zbiega się w czasie z oszczędnościami, jakie koncern ogłosił w swoich niemieckich zakładach. Volkswagen musi zacisnąć pasa, bo płaci za swoje dieslowe grzechy, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie rachunek wyniesie kilkanaście miliardów dolarów. Jednak kłopoty Volkswagena na razie nie szkodzą inwestycjom w Polsce. Dlaczego?

Polska wciąż pozostaje atrakcyjna dla Niemców, bo oczywiście zarobki są tu dużo niższe w porównaniu z wynagrodzeniami w Europie Zachodniej, a rządzący – bez względu na partyjne barwy – nie szczędzą ulg dużym zagranicznym inwestorom. PiS może chętnie posługiwać się antyniemiecką retoryką, ale gdy chodzi o budowę nowej fabryki, nagle staje się wyjątkowo elastyczny i przyjazny. Do tego Volkswagen nie ma powodów, by akurat u nas ciąć wydatki. W Polsce koncentruje się na produkcji pojazdów użytkowych, które wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem klientów.

Im więcej fabryk Volkswagena, tym większe znaczenie ma dla polskiej gospodarki jego kondycja. Niemcy na pewno o tym dobrze wiedzą i po cichu liczą, że im się zrewanżujemy. Okazją do tego będzie na pewno batalia Komisji Europejskiej z tymi krajami członkowskimi, które mają u siebie zakłady Volkswagena. Komisarz Elżbieta Bieńkowska chciałaby wzmocnić prawa europejskich klientów Volkswagena. Ci, którzy kupili zmanipulowane diesle, wciąż nie mogą liczyć na taką hojność koncernu jak klienci w Stanach Zjednoczonych.

Dla nich amerykańskie władze wywalczyły prawo do odszkodowań, podczas gdy Europejczycy muszą zadowolić się darmową wizytą w warsztacie. Rząd niemiecki zrobi oczywiście wszystko, aby oszczędzić Volkswagenowi kolejnych kłopotów, i będzie walczył z Brukselą o jak najniższy wymiar europejskich kar. Po której stronie w tym sporze staną Polacy? Nowa fabryka Craftera chyba nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną