Krajowa Administracja Skarbowa – prezent dla oszustów czy dla podatnika?

Zbrojne ramię fiskusa
Krajowa Administracja Skarbowa zastąpi Służbę Celną, kontrolę skarbową oraz administrację podatkową. Jest się czego bać?
KAS co najmniej przez wiele miesięcy zajmować się będzie sama sobą. Dobry prezent dla oszustów.
Ken Teegardin/Flickr CC by 2.0

KAS co najmniej przez wiele miesięcy zajmować się będzie sama sobą. Dobry prezent dla oszustów.

Krajowa Administracja Skarbowa startuje od 1 marca. Ma zwiększyć skuteczność działania służb skarbowych, zniechęcić oszustów do wyłudzania podatków i umożliwić nowej ekipie rewolucję kadrową. Reorganizacja pozwala każdego zwolnić i przyjąć na jego miejsce bardziej zaufanych.

Czy KAS upora się z oszustwami podatkowymi?

Eksperci powątpiewają, czy uda się osiągnąć dwa pierwsze cele, co do trzeciego wątpliwości nie mają. KAS łączy urzędy skarbowe z kontrolą skarbową i celnikami w jedną strukturę. Skarbówka zyskuje też większe uprawnienia, jeśli chodzi o stosowanie prowokacji czy podsłuchów. Jej szef i pomysłodawca fiskalnej rewolucji – wiceminister Marian Banaś – z zamiarem utworzenia KAS nosił się już dziesięć lat, od czasów gdy pracował w Ministerstwie Finansów w pierwszym rządzie PiS, LPR i Samoobrony.

Wtedy jeszcze nie mieliśmy problemu z tzw. karuzelami vatowskimi, czyli wyłudzeniami VAT, których wielkość szacuje się nawet na 50 mld zł rocznie. To wielu ekspertom każe wątpić, czy stworzenie KAS pomoże się z tymi oszustwami uporać. Eksperci, m.in. Sąd Najwyższy, Centrum Studiów i Analiz Podatkowych SGH oraz NBP, w sens robienia rewolucji podatkowej powątpiewają. Zamiast skuteczniej zabrać się za przestępców podatkowych, KAS co najmniej przez wiele miesięcy zajmować się będzie sama sobą. Dobry prezent dla oszustów.

Do skuteczniejszej pracy w nowej strukturze nie mają też entuzjazmu jej pracownicy. Celnicy przeciwko wcieleniu do KAS protestują i ciągle się z tym nie pogodzili. Głośno mówią o tym, że zwalnia się doświadczonych pracowników, jednocześnie przyjmując „swoich”, gorzej wykwalifikowanych, ale na lepszych warunkach finansowych. Pracownicy skarbówki narzekają po kątach, ponieważ każdy boi się zwolnienia. Nie czują się bardziej zmotywowani do uszczelniania podatków, strach paraliżuje.

Uszczelnianie podatków wg PiS

Po ponad roku rządów Prawa i Sprawiedliwości sukcesów w uszczelnianiu podatków nie ma żadnych. Do walki z coraz bardziej wyrafinowanymi i sprytnymi przestępcami potrzebne są coraz lepiej wykwalifikowane kadry. To jednak ludzie poprzedniej ekipy, więc zastępuje się ich miernymi, ale wiernymi. Sukcesów w walce z przestępcami to nie rokuje.

Polscy przedsiębiorcy boją się, że ten brak sukcesów w walce z oszustami odbije się na firmach rzetelnych. Budżetowi coraz bardziej będzie brakowało pieniędzy, bo wydatki miało sfinansować „uszczelnienie”. Więc fiskus na gwałt będzie szukał dodatkowych pieniędzy u uczciwych. Przy tak fatalnej jakości prawa zawsze można się będzie do czegoś przyczepić. A od krzywdzącej decyzji firma w wielu wypadkach będzie się mogła odwołać tylko do tego, kto ją wydał.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną