W polskich sklepach chaos. Związkowcy żądają podwyżek, a sieciom brakuje rąk do pracy
Same są sobie winne, bo nie zainwestowały w technologiczną rewolucję.
Na naszym rynku toczy się ostra rywalizacja między dyskontami, supermarketami i hipermarketami.
PantherMedia

Na naszym rynku toczy się ostra rywalizacja między dyskontami, supermarketami i hipermarketami.

Ostatnie dni przed Wielkanocą to tradycyjnie jeszcze dłuższe niż zwykle kolejki przed kasami. Tym razem wynikały one tylko z natłoku kupujących, ale już 2 maja może być inaczej. Związki zawodowe grożą, że tego dnia zorganizują w całym kraju nieformalny strajk. Część pracowników pójdzie na zwolnienia, a inni mają obsługiwać klientów jak najdokładniej, czyli jak najwolniej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną