Rynek

Cysterny wstydu miały uderzać w poprzedni rząd, a kompromitują PiS

Partia rządząca najwyraźniej nie ma obiekcji, żeby wciągać publiczne firmy do partyjnej kampanii. Partia rządząca najwyraźniej nie ma obiekcji, żeby wciągać publiczne firmy do partyjnej kampanii. Mateusz Morawiecki / Twitter
PiS angażuje do własnej kampanii wyborczej spółki skarbu państwa i ma w głębokim poważaniu problem zanieczyszczania środowiska.

Cysterny, jakimi wozi się paliwo, zostały wprzęgnięte do kampanii wyborczej PiS. Oklejono je hasłami, z których ma wynikać, że straty budżetu z tytułu tzw. luki VAT, spowodowane przez aferzystów, niemalże zostały rozkradzione przez poprzedni rząd. Pomysł z cysternami do złudzenia przypomina konwoje wstydu, informujące, jakich sum dorobili się ludzie związani z partią rządzącą m.in. na nagrodach, które „im się należały”. Cysterny wstydu mają sugerować, że poprzednicy byli jeszcze gorsi. Ich winą jest, że ponad 200 mld zł nie trafiło do kieszeni Polaków. Mają wkurzać ludzi, którym program 500 plus pomógł najwyżej kilka lat wcześniej.

Cysterny PiS zatruwają powietrze

Jest jednak kilka rzeczy, które powodują, że wydźwięk propagandowy tej akcji może być niezupełnie taki, jak założyli projektodawcy. Po pierwsze, wożące paliwo cysterny bardzo dużo palą i jeżdżąc po mieście, trują je niepotrzebnie wielką ilością spalin. Ludzie to widzą i czują. I bez tego w wielu polskich miastach powietrze jest najgorsze w Europie. Władza, która wyłącznie dla propagandy zatruwa powietrze jeszcze bardziej, nie wydaje sobie dobrego świadectwa.

Czytaj także: „Polska rośnie w siłę”. Mrzonki PiS o cudzie gospodarczym

Spółki skarbu państwa włączają się w kampanię

„Gazeta Wyborcza” odkryła, dlaczego do akcji użyto właśnie cystern – po prostu są własnością firmy kontrolowanej przez PKN Orlen, czyli największą w kraju spółkę skarbu państwa. Podobnie jak pozostałe wielkie przedsiębiorstwa kontrolowane przez państwo jest ona zarządzana przez nominatów PiS.

Trudno więc sobie wyobrazić, że prezes Orlenu czy którykolwiek z jego podwładnych mógłby odmówić wykorzystania cystern w kampanii wyborczej. Partia rządząca najwyraźniej nie ma obiekcji, żeby wciągać publiczne firmy do partyjnej kampanii, choć tablice rejestracyjne cystern zostały, na wszelki wypadek, zasłonięte. Internauci, których akcja zbulwersowała, wręcz domyślają się, że zostały przez PiS wynajęte za grosze, bo i tak za wszystko zapłacimy w cenie benzyny.

Cysterny wstydu miały zniechęcić wyborców do głosowania w nadchodzących wyborach na opozycję. Trudno jednak uznać, że mogą przysporzyć zwolenników tym, którzy taką akcję wymyślili.

Czytaj także: Budżet państwa na potrzeby kampanii PiS

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną