Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Niewinność w promocji

Firmowe ekościemy. Nowa strategia uspokajania klientów pełna jest trików

Każda konsumpcja wiąże się z pewnym kosztem dla środowiska. Myśl więcej, kupuj mniej. Każda konsumpcja wiąże się z pewnym kosztem dla środowiska. Myśl więcej, kupuj mniej. Shutterstock
Firmy chcą uspokoić nasze sumienia. Zapewniają na opakowaniach i w reklamach, że dbają o środowisko i pracowników. Dużo tu udawania i oszukiwania. Oto przegląd popularnych chwytów.

Wymyślony we Francji Nutri-Score to pięć kolorowych literek na opakowaniach produktów żywnościowych – od A do E. Jedna z nich jest zawsze wyróżniona, bo dotyczy konkretnego artykułu. Ciemnozielone A oznacza, że jest on korzystny dla zdrowia i można go jeść w dużych ilościach. Kolejne litery zmieniają stopniowo kolory, co ma sugerować pogarszający się wpływ jedzenia na naszą kondycję – B jest jasnozielone, C żółte, a D pomarańczowe. Ciemnoczerwone E ma zaś ostrzegać klienta i namawiać go, by po taki produkt sięgał rzadko.

Jednak nie wszystkim Nutri-Score się podoba. Włochy zawiązały nawet koalicję wewnątrz Unii, która ostro walczy z tym systemem znakowania żywności. Jeden z argumentów: Nutri-Score źle traktuje kuchnię śródziemnomorską (a zwłaszcza oliwę z oliwek), za to wystawia zadziwiająco dobre oceny produktom może i niskokalorycznym i bez dużej zawartości tłuszczów, ale za to z dodatkiem różnych ulepszaczy. Polska najpierw w tej wojnie o Nutri-Score zachowywała neutralność, jednak poprzedni rząd zdecydował ostatecznie o przyłączeniu się do przeciwników systemu. Nie przeszkadza to w naszym kraju niektórym producentom wprowadzać znakowania Nutri-Score.

Nutri-Score budzi kontrowersje dlatego, że burzy niepisaną zasadę każdej branży: trzeba uspokajać konsumentów, a nie straszyć możliwymi konsekwencjami zakupów. Bo te mają być przecież, jak przekonują eksperci od marketingu, nie zwykłą czynnością, ale wyjątkowym przeżyciem, którego nie mogą zakłócać żadne negatywne komunikaty. Konsumenci mają wierzyć, że dokonują właściwych wyborów, dzięki którym nie tylko ich życie, ale i cały świat stają się lepsze. A to spore wyzwanie.

Klienci przecież nie żyją w próżni. Są bombardowani informacjami o fatalnych skutkach naszego modelu gospodarczego, który prowadzi ku katastrofie klimatycznej i wyczerpaniu zasobów planety.

Polityka 3.2024 (3447) z dnia 09.01.2024; Rynek; s. 43
Oryginalny tytuł tekstu: "Niewinność w promocji"
Reklama