Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Energia dla odpowiedzialnych

Remigiusz Nowakowski, dyrektor zarządzający Qair Polska Remigiusz Nowakowski, dyrektor zarządzający Qair Polska mat. pr.
Rozmowa z Remigiuszem Nowakowskim, dyrektorem zarządzającym Qair Polska

Firmy narzekają dziś nie tylko na drogi prąd, ale także na wielką niepewność co do cen energii elektrycznej w przyszłości. Jak poważny to problem?

To ogromne wyzwanie bo rynek energii, co pokazały ostatnie lata, jest bardzo zmienny. Tymczasem biznes nie lubi być zaskakiwany. Trudno tworzyć wieloletnie plany inwestycyjne, nie wiedząc, jaką część kosztów będzie stanowić rachunek za zakup prądu. Na szczęście coraz popularniejsze jest rozwiązanie, które pozwala tę niepewność wyeliminować.

Jak z niego skorzystać?

Myślę, że warto zmienić podejście do kontraktowania energii i spojrzeć na rynek w perspektywie długoterminowej. Jednym z mechanizmów, który zdobywa coraz większe uznanie u odbiorców przemysłowych jest zakup energii w formule cPPA (corporate Power Purchase Agreement). To forma wieloletniej (najczęściej 10-15 letniej) umowy, która daje dwie konkretne korzyści. Pierwszą z nich jest zapewnienie stabilności cen energii przez cały czas trwania kontraktu poprzez zastosowanie odpowiedniej formuły cenowej. Dzięki temu klient nie będzie zaskakiwany podwyżkami i może zabezpieczyć się przed konsekwencjami gwałtownych wahań cen energii na rynku hurtowym. Przykładem takich rozwiązań są niedawno podpisane przez Qair Polska wieloletnie umowy na sprzedaż zielonej energii dla Grupy Żabka i Grupy Decathlon.

Farma fotowoltaiczna w Kaliszu Pomorskimmat. pr.Farma fotowoltaiczna w Kaliszu Pomorskim

A druga korzyść?

Odnosi się bezpośrednio do możliwości pozyskiwania energii z aktywów należących do producentów energii odnawialnej. Jako Grupa Qair, dysponujemy własnymi elektrowniami fotowoltaicznymi i wiatrowymi, w których produkujemy w 100% „zieloną energię”. Poza tym posiadamy własną spółkę obrotu energią, która może kontraktować ją na rynku i uzupełniać profil zapotrzebowania klienta dodatkowym wolumenem obok generacji z naszych źródeł. Dzięki temu możemy w całości zabezpieczyć potrzeby energetyczne naszych odbiorców. Staramy się, aby jak największy udział w dostarczanym przez nas prądzie miał ten wyprodukowany dzięki odnawialnym źródłom. Jesteśmy wiarygodnym partnerem dla przemysłu, bo Qair Polska to nie tylko producent zielonej energii, ale spółka energetyczna, która jest gotowa w sposób kompleksowy obsłużyć swoich klientów i ograniczać ryzyko prowadzonej przez nich działalności.

A czy firmy, które rozpoczną z Państwem współpracę, mogą w przyszłości zwiększyć zakupy energii, gdy będą jej potrzebować więcej z uwagi na własny rozwój?

Oczywiście. Nasze możliwości wciąż rosną. Obecnie posiadamy operacyjne aktywa - instalacje fotowoltaiczne i wiatrowe w Polsce – o łącznej mocy zainstalowanej ok. 400 MW, a na koniec roku 2024 będzie to już ok. 500 MW. Przygotowujemy kolejne inwestycje i planujemy zwiększenie mocy własnych urządzeń do 1 GW w 2026 r. i prawie 3 GW w 2030 r. Rozwijamy również segment dystrybucji energii elektrycznej, aby zapewnić skuteczne wykorzystanie potencjału istniejącej infrastruktury przyłączeniowej o nowe źródła OZE w różnych technologiach oraz magazyny energii. Dzięki temu będziemy w stanie zapewnić możliwie najbardziej pożądany na rynku profil dostawy oparty na zróżnicowanym miksie źródeł OZE.

Park wiatrowy Widuchowamat. pr.Park wiatrowy Widuchowa

Zielona energia to dziś kwestia opłacalności czy troski o planetę?

Moim zdaniem to jedyna słuszna droga w przyszłości, a więc jedno i drugie. Z naszych analiz wynika, że energetyka wiatrowa na lądzie jest obecnie najtańszym sposobem produkcji prądu w Polsce. Jednak korzystanie z odnawialnych źródeł to także wybór o charakterze etycznym i odpowiedzialność za wpływ działalności człowieka na przyszły stan naszej planety. Widzimy coraz bardziej niepokojące skutki globalnego ocieplenia, spowodowane niekontrolowanym wzrostem emisji dwutlenku węgla. Dziś coraz więcej przedsiębiorstw wręcz żąda od swoich kontrahentów, aby ci w miarę możliwości używali do produkcji energii ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. Kto tego nie zrobi, może stracić szansę na sprzedaż swoich produktów i nie będzie w stanie konkurować na globalnych rynkach. Towary z dużym śladem węglowym przestają być akceptowane przez świadomych klientów. Tymczasem polski miks energetyczny uzależniony jest wciąż w prawie 70 proc. od węgla czyli wysokoemisyjnego paliwa. Wybór kontraktu na dostawę prądu, pochodzącego głównie ze źródeł odnawialnych jest dla polskich firm szansą, aby skutecznie rywalizować z przedsiębiorstwami z krajów, gdzie produkcja energii elektrycznej nie jest już oparta na paliwach kopalnych.

W jaki sposób tak szybki rozwój Qair Polska jest możliwy w kraju, w którym odnawialne źródła wciąż napotykają na wiele barier administracyjnych i technicznych?

Z pewnością sporym problemem są niestabilne regulacje dot. OZE. Takim przykładem było wprowadzenie tzw. ustawy odległościowej, która mocno ograniczyła możliwość powstawania nowych farm wiatrowych. Na szczęście przepisy zostały zliberalizowane - teraz minimalna odległość wiatraków od zabudowań wynosi 700 metrów. My zawsze chcemy realizować inwestycje akceptowane przez lokalną społeczność. W przypadku nowych farm fotowoltaicznych, wybierając lokalizacje analizujemy możliwości operatorów tak, aby nie było kłopotów z przyłączaniem naszych urządzeń do sieci. Sami inwestujemy w magazyny energii i przygotowujemy się do rozwoju projektów wodorowych, które zdecydowanie zwiększą możliwości produkcji zielonego prądu i zwiększą elastyczność jego wykorzystania w gospodarce. Przed nami wiele wyzwań, ale nikt już nie ma wątpliwości, że przyszłość należy do energetyki odnawialnej. Im szybciej firmy w swoich strategiach uwzględnią możliwości, które wynikają z transformacji energetycznej, tym lepiej będą mogły się rozwijać.

Materiał przygotowany przez Qair Polska.

Polityka 13.2024 (3457) z dnia 19.03.2024; Rynek; s. 57
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Dlaczego książki drożeją, a księgarnie upadają? Na rynku dzieje się coś dziwnego

Co trzy dni znika w Polsce jedna księgarnia. Rynek wydawniczy to materiał na poczytny thriller.

Justyna Sobolewska, Aleksandra Żelazińska
18.04.2024
Reklama