Cinkciarz bez kasy
Cinkciarz cienko przędzie. Czy to już koniec lidera kantorów internetowych?
31 października 2024
10 minut czytania
Chciał być bankiem, a teraz walczy z bankami i desperacko szuka pieniędzy. Największy polski kantor internetowy wpadł w poważne kłopoty, które mogą zaszkodzić też jego konkurentom.
Na spektakularnej reklamie Cinkciarz nigdy nie oszczędzał. Ani w 2015 r., gdy do Stanów Zjednoczonych zaprosił Lecha Wałęsę i Bronisława Komorowskiego, aby uświetnić podpisanie wieloletniej umowy sponsorskiej z Chicago Bulls, znaną drużyną koszykarską ligi NBA. Ani cztery lata później, gdy reklama jego spółki Conotoxia znalazła się na taksówce, do której w filmie „John Wick 3” wsiadał Keanu Reeves. Teraz wokół największego kantoru internetowego w Polsce jest znowu głośno. Ale akurat tego zamieszania Cinkciarz raczej wolałby uniknąć. Bo tym razem walczy nie o zdobywanie nowych rynków, lecz o przetrwanie.
Polityka
45.2024
(3488) z dnia 29.10.2024;
Rynek;
s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Cinkciarz bez kasy"