Recenzja płyty: Dry Cleaning, „Secret Love”
Nie ma w tym przeładowania, jest sztuka walki bez walki i pokaz siły bez potu.
Nie ma w tym przeładowania, jest sztuka walki bez walki i pokaz siły bez potu.
Autorskie podsumowanie kulturalne roku „Polityki”.
Autorskie podsumowanie kulturalne roku „Polityki”.
Autorskie podsumowanie 2025 r. w muzyce poważnej.
Jakże inny jest zdobywca I nagrody na tegorocznym Konkursie Chopinowskim od tego sprzed czterech lat.
To najlepszy rok dla miłośników muzyki Tomasza Stańki od czasu pożegnania naszego jazzmana siedem lat temu.
Okazję, jaką jest 80-lecie Maryli Rodowicz, wykonawczyni zestawu najczęściej coverowanych piosenek w polskiej rozrywce postanowiła uczcić, śpiewając je raz jeszcze.
Z tym albumem jest trochę tak jak z całą dyskografią Hani Rani, naszej eksportowej pianistki i kompozytorki, laureatki Paszportu POLITYKI. Nie wolno dać się zwieść pozorom.
Rzadko trafia się dziś wydawnictwo tak intensywne, domagające się uwagi, zarazem tak ostentacyjnie piękne.
Muzyka Florence dalej jest, jaka była: podąża za osobowością i ekspresją bohaterki, trochę w poprzek mód i gatunków.
Zespół dał się poznać fantastycznymi występami na katowickim Off Festivalu i całym szeregiem singli.
Lider sceny „krainy łagodności” powraca po 11 latach od ostatniego albumu z nowym autorskim materiałem i śpiewa od razu o miłości dla dojrzalszej grupy słuchaczy.
Jest tu nudno, ale bezpiecznie, milenialsi dostaną sentymentalną podróż do czasów wczesnej młodości.
Brytyjski piosenkarz wydaje się tu sobą przez minutę i 20 sekund pierwszego utworu.
Na ósmej solowej płycie Błażej Król wychodzi ze strefy komfortu, ale nie zmienia charakteru.
Sensacja, którą można było przewidzieć, śledząc losy formacji Geese (Gęsi) z Brooklynu i jej lidera Camerona Wintera.
Ścieżkę Marcina Maseckiego w znacznej mierze wyznaczyły losy jego rodziny – emigranckie i muzyczne historie rodziców i dziadków, własne dzieciństwo w Ameryce Południowej.
Całość subtelnie kradnie uwagę słuchacza i zachęca do powtórek.
Estetyka rockowa raczej uwypukla, niż miałaby zagłuszać warstwę słowną płyty, za co gratulacje dla producenta.
Sentymentalny powrót do przeszłości.