Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Choroba holenderska po wenezuelsku

Choroba holenderska po wenezuelsku. Dlaczego plan Trumpa tak przeraża nafciarzy w USA?

Rafineria w Punto Fijo w Wenezueli jest częścią Rafinerii Paraguaná, największego kompleksu rafineryjnego na półkuli zachodniej. Rafineria w Punto Fijo w Wenezueli jest częścią Rafinerii Paraguaná, największego kompleksu rafineryjnego na półkuli zachodniej. Alejandro Solo / Shutterstock
Wenezuela, jeden z biedniejszych krajów świata, ma największe na świecie złoża ropy naftowej i wiele innych cennych surowców. Od dawna ciąży na niej klątwa bogactw naturalnych, o czym ostatnio przypomniał amerykański atak.

„Zbudowaliśmy wenezuelski przemysł naftowy dzięki amerykańskim talentom, zaangażowaniu i umiejętnościom, a reżim socjalistyczny nam to ukradł” – tak Donald Trump podczas konferencji prasowej wyjaśniał prawo USA do militarnej interwencji. „Wenezuela jednostronnie przejęła i sprzedała amerykańską ropę, amerykańskie aktywa i amerykańskie platformy, co kosztowało nas miliardy dolarów. Zabrali cały nasz majątek” – ubolewał.

Naftowe zasoby tego latynoskiego kraju amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) szacuje na 303 mld baryłek ropy naftowej (47 mld ton), czyli ok. 17 proc. światowych zasobów. A przecież ten kraj ma też największe w Ameryce Łacińskiej złoża złota, diamenty, rudy żelaza, boksyt, nikiel oraz koltan (minerał zawierający tantal i niob) i tor, potrzebne w nowoczesnych technologiach.

Czytaj też: Poligon Wenezuela: między czymś, co nie umarło, a czymś, co się nie narodziło

To nasza ropa

Wydobycie zaczęto na początku XX w., a już pod koniec lat 20. za sprawą amerykańskich koncernów Shell, Gulf Oil i Exxon Wenezuela była drugim po USA światowym producentem ropy. W czasie drugiej wojny światowej, gdy stała się kluczowym dostawcą ropy dla aliantów, wprowadziła system koncesji wydobywczych i wymóg dzielenia się z państwem połową zysków. Wtedy też zaczęła się uzależniać od dochodów z ropy, a stan finansów państwa falował w rytm wahań cen na światowym rynku. Kiedy te długo utrzymywały się na niskim poziomie, Wenezuela w 1960 r. została współzałożycielką kartelu państw eksporterów ropy OPEC, ustalającego limity wydobycia, by kontrolować poziom cen.

Polityka 4.2026 (3548) z dnia 20.01.2026; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Choroba holenderska po wenezuelsku"
Reklama