Społeczeństwo

W poszukiwaniu prawdziwych warszawiaków

„Słoiki” - nowi „hunowie”

Poranny szczyt na stacji Warszawa Politechnika. Poranny szczyt na stacji Warszawa Politechnika. Bartosz Krupa / EAST NEWS
Są dumni jak pawie i fałszywi jak lisy – odpowiedzieli kilka lat temu mieszkańcy Polski pozawarszawskiej proszeni przez TNS OBOP o porównanie warszawiaków do zwierząt.
Projekt kontrowersyjnego neonu „Warszawskie słoiki”.DesignLab Projekt kontrowersyjnego neonu „Warszawskie słoiki”.

Warszawiacy w oczach prowincji to także światowcy, ludzie władczy i odważni, a uroda warszawianek plasuje się znacznie powyżej ogólnokrajowej przeciętnej. Najbardziej warszawiaków kochają wsie i małe miasteczka, najmocniej nie lubi Kraków. Jednocześnie niezwykle drażliwą kwestią, już poza sondażem TNS OBOP, okazało się określanie reszty Polski terminem prowincja. Bo kim są ci współcześni warszawiacy, jeśli nie migrującą prowincją właśnie?

Warszawskie zadzieranie nosa to w pisaniu o stolicy parametr stały – historyczny, psychologiczny i polityczny.

Polityka 42.2013 (2929) z dnia 15.10.2013; Portrety miast: WARSZAWA; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "W poszukiwaniu prawdziwych warszawiaków"

Czytaj także

Kraj

Sławomir Mentzen – strateg Konfederatów

Czy można być liberalno-konserwatywnym nacjonalistą? Jak dotąd to się Konfederacji całkiem nieźle udaje. Choć balansująca pomiędzy władzą i opozycją formacja nadal jest zagadką.

Rafał Kalukin
02.10.2020