Społeczeństwo

Pała dla ucznia

Na szkolne konflikty policja?

Problem przemocy wśród nastolatków, także młodszych, jest tak samo realny jak inne problemy tej grupy – i silnie z nimi związany. Problem przemocy wśród nastolatków, także młodszych, jest tak samo realny jak inne problemy tej grupy – i silnie z nimi związany. locrifa / PantherMedia
Interwencje policji to już codzienność w szkołach.
Policjanci skarżą się, że nie mają pojęcia, jak się zachować podczas interwencji szkolnych.Darek Delmanowicz/PAP Policjanci skarżą się, że nie mają pojęcia, jak się zachować podczas interwencji szkolnych.

Wchodzą mundurowi. Miny poważne. Dzieciaki patrzą, co będzie. Do kogo? Ktoś płacze. Ktoś chce dzwonić po mamę. Ktoś ma uciechę – jest granda w szkole. Będą zakuwać w kajdanki? Jeśli tak, to kogo?

Policja w szkole to dziś niemal codzienny widok. W podwarszawskim Wawrze nawet raz w tygodniu przychodzi wezwanie do którejś z 20 szkół w rejonie. Po tym, jak w maju jeden z uczniów podstawówki śmiertelnie dźgnął kolegę, dyrektorzy są czujni i wolą dmuchać na zimne. Ale wawerski komisariat wcale nie jest wyjątkiem.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Społeczeństwo; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Pała dla ucznia"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020