Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

25 listopada na pomarańczowo przeciw przemocy

Protest przeciwko wypowiedzeniu konwencji antyprzemocowej Protest przeciwko wypowiedzeniu konwencji antyprzemocowej Agencja Gazeta
Na ten kolor zostanie podświetlony warszawski Pałac Kultury i Nauki oraz centralne budowle w wielu miastach, m.in. katowicki Spodek, Książnica w Cieszynie, Tauron Arena w Krakowie czy ratusz w Słupsku.

W poniedziałek 25 listopada w Polsce zrobi się pomarańczowo. Na ten kolor zostanie podświetlony warszawski Pałac Kultury i Nauki oraz centralne budowle w wielu miastach, m.in. katowicki Spodek, Książnica w Cieszynie, Tauron Arena w Krakowie czy ratusz w Słupsku.

Orange the World

Wszystko za sprawą międzynarodowej organizacji kobiecej Soroptimist. Założona w 1921 r. w Kalifornii, działa w Polsce od 1990 r. (nazwę pochodzącą od łacińskich słów tłumaczy się jako: najlepsza siostra). Polskie soroptymistki biorą udział w globalnej akcji Orange the World, mającej swoją kulminację każdego roku między 25 listopada a 10 grudnia. Zwraca ona uwagę na problem przemocy wobec kobiet. Jej widowiskowym elementom towarzyszą merytoryczne dyskusje – w tym roku polską akcję otworzy panel w Zachęcie z udziałem innych organizacji broniących praw kobiet i niosących pomoc ofiarom przemocy, takich jak La Strada, Niebieska Linia czy Emaus Wspólnota Katolicka Klub Życia, oraz psycholożek, psychoterapeutek, edukatorek.

Jednym z ciekawszych wydarzeń będzie zapewne zainscenizowana na wydziale prawa Uniwersytetu Wrocławskiego rozprawa rozwodowa oparta na historii, gdzie w grę wchodzi przemoc domowa. Plakat towarzyszący tegorocznym obchodom na całym świecie stworzyła polska graficzka Julia Karwan-Jastrzębska.

Czytaj także: Kolejny rok bez skutecznej ochrony dla ofiar przemocy

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną