Społeczeństwo

Caritas i Elbanowcy mają zadbać o polską dzietność

PiS, który za punkt honoru postawił sobie dźwignięcie słupków demograficznych, kolejny raz sypnął gotówką. PiS, który za punkt honoru postawił sobie dźwignięcie słupków demograficznych, kolejny raz sypnął gotówką. Hu Chen / Unsplash
Rząd wypłaci 6 mln zł organizacjom, które zachęcą Polki do rodzenia. Pieniądze trafią głównie do podmiotów związanych z Kościołem i tych wyznających konserwatywne wartości.

PiS, który za punkt honoru postawił sobie dźwignięcie słupków demograficznych, kolejny raz sypnął gotówką. Robi to z wrodzoną przenikliwością i delikatnością. Tym razem pieniądze trafią nie do kieszeni Polek i Polaków, a na konta organizacji, które mają promować jedyny słuszny model rodziny.

Tylko „tradycyjny model rodziny”

Konkurs „Po pierwsze rodzina!” na pomysły i projekty, które zachęcą do nieodkładania decyzji o macierzyństwie i ojcostwie, ogłosiło i rozstrzygnęło ministerstwo rodziny. Do podziału było 6 mln zł, pieniądze trafią do 20 podmiotów. Większość związana jest z Kościołem katolickim i organizacjami, które uznają tzw. tradycyjny model rodziny. „Realizację tego zadania powierzamy organizacjom społecznym, które działając w przestrzeni lokalnej, znają potrzeby mieszkańców poszczególnych rejonów w całej Polsce, znają potrzeby rodzin” – tłumaczyła szefowa resortu rodziny Marlena Maląg.

I tak pulę podzieliły między sobą m.in. Fundacja Niedziela, Caritas Diecezji Kaliskiej i Sosnowieckiej, Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, Stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie, Instytut Naturalnego Planowania Rodziny Według Metody prof. dr. med. J. Rotzera, Fundacja Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia, fundacja Rzecznik Praw Rodziców prowadzona przez małżeństwo Elbanowskich czy fundacja Klub Ronina.

Mają sfinansować projekty miękkie – szkoleniowe oraz informacyjno-edukacyjne. Szczegółów na razie brak, wiadomo tylko, że poza „pogadankami” dla już przekonanych powstaną publikacje eksperckie i artykuły, które później będą kolportowane m.in. za pośrednictwem witryn należących do NGO-sów. Największy grant – 1,35 mln zł – przyznano poznańskiemu Instytutowi Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie, wydawcy portalu Polskieforumrodzicow.pl. – Realizujemy działania o charakterze „pro-family”. Edukacja, wychowanie, życie rodzinne, demografia, rodzina i ekonomia, rodzina i kultura to główne obszary naszych zainteresowań. Za nami m.in. cykl spotkań z rodzicami na temat wychowania dzieci, warsztaty o tematyce demograficznej dla samorządowców, cykl 80 audycji radiowych pt. „Dylematy Mamy i Taty” – mówi Elżbieta Lachman. Milion złotych dostanie Komitet Obchodów Narodowego Dnia Życia, który jest też beneficjentem Funduszu Sprawiedliwości – dostał ponad 24 mln zł na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości drogowej związanej z zachowaniem niechronionych uczestników ruchu”.

Wsparcie dla LGBT. Resort przeoczył?

Wśród zwycięzców konkursu jest też Stowarzyszenie Forum Odpowiedzialnego Biznesu (FOB), które otrzyma 215 tys. zł. Szybko wypomniano ministerstwu, że organizacja działa na rzecz osób LGBT. Stowarzyszenie wśród kluczowych wartości, którymi się kieruje, wymienia przeciwdziałanie dyskryminacji i działanie na rzecz równości, w tym równości płci, niepełnosprawności, poszanowania każdego człowieka bez względu na poglądy i orientację seksualną.

W realizacji projektu „Firma przyjazna rodzicom i rodzinie – wspólna sprawa, wspólna odpowiedzialność”, który otrzymał pozytywną opinię w konkursie, chcemy skupić się na aspekcie wspierania macierzyństwa i ojcostwa w miejscu pracy – mówi Marzena Strzelczak, prezeska FOB.

A co z niepłodnością? To problem

Ministerialny program, który w założeniu ma wpłynąć na prokreację Polaków, nie odnosi się w ogóle do jednej z ważniejszych kwestii – niepłodności. Specjaliści z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Rozrody podkreślają, że zwiększa się liczba osób w naszym kraju borykających się z tym problemem. Zdaniem dr. Piotra Lewandowskiego problem dotyka co piątą parę w wieku rozrodczym.

Z kolei Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii szacuje, że w Polsce jest ok. 1,5 mln par, które nie mogą mieć dzieci – to ok. 20 proc. społeczeństwa w wieku reprodukcyjnym. Ta grupa jest przez resort pomijana. Z dofinansowania zabiegów in vitro pięć lat temu zrezygnował rząd Beaty Szydło. W jego miejsce wprowadził Program Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego, który poza funkcją diagnostyczną nie rozwiązuje problemu bezdzietności. Ministerstwo zresztą przyznało, że „program nie zakłada zwiększenia liczby urodzeń, tylko poprawę diagnostyki i leczenia”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną