Społeczeństwo

Matura: należało się więcej punktów? Przeczytaj, zanim się odwołasz

Matura z języka polskiego w czasie pandemii koronawirusa Matura z języka polskiego w czasie pandemii koronawirusa Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Kontakt ze spornymi testami przekonuje mnie, że matura nie jest oceniana według jednolitych kryteriów, lecz na wyrost. Niejako z gwarantowaną premią. Gdy ktoś tej premii nie otrzyma, sądzi, że został oceniony za nisko.

Kiedy maturzysta wchodzi na egzamin, chciałby tylko zdać. Będzie szczęśliwy, gdy otrzyma 30 proc. – ustawowe minimum. W trakcie pisania, gdy coś już stworzył, marzy mu się ocena dostateczna. Czuje, iż dostanie nawet 50 proc. Natomiast po wyjściu z sali uważa, że egzamin to była łatwizna. Będzie czwórka lub nawet piątka. W domu ogłasza, iż spodziewa się 70–80 proc. Trzeba świętować sukces.

Jednak nie można być sędzią we własnej sprawie.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021