Społeczeństwo

Szkoły czeka marazm. Ministrze Czarnek, pan za to odpowiada

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek Kuba Atys / Agencja Gazeta
Wszyscy mamy świadomość, iż za byle potknięcie czeka nas kontrola kuratorium, która może się skończyć postawieniem przed komisją dyscyplinarną, a dla dyrektora odwołaniem ze stanowiska. Nauczyciele idą na ilość, bo to bezpieczne, a za jakość nie zwiążą końca z końcem. Zmuszono nas do chałturzenia.

Kiedy w kwietniu 2019 r. nauczyciele zakończyli strajk, wielu obiecywało, że nigdy więcej nie da się na coś podobnego namówić. W żadnym proteście nie będą już uczestniczyć. Nie pozwolą, aby PiS znowu im napluł w twarz.

Kto mógł, odszedł na emeryturę, sporo osób się przekwalifikowało, a reszta postanowiła przywyknąć. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że z pisowską władzą nie porozmawiasz, nie przekonasz.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021