Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Roczne dziecko zmarło na granicy. Nie ma nikogo bardziej bezbronnego

Grupa 13 uchodźców z Irackiego Kurdystanu Grupa 13 uchodźców z Irackiego Kurdystanu Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Tysiące żołnierzy na granicy i wystawianie armatek wodnych nie świadczą wcale o sile państwa. Świadczyłaby o niej odpowiedzialność za najsłabszych i bezbronnych.

Informację o śmierci dziecka podał dziś Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM, następcy grupy Medycy na granicy, którzy od 16 listopada niosą pomoc znajdywanym w lasach uchodźcom. W podsumowaniu pierwszych dwóch dni pracy medycy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej relacjonują wydarzenia, które miały miejsce w nocy z 17 na 18 listopada: „Po godzinie 2:26 otrzymaliśmy zgłoszenie, że przynajmniej jedna osoba, która przebywa teraz w lesie, potrzebuje pomocy medycznej. Na miejscu okazało się, że poszkodowanych jest troje ludzi”.

W lesie zmarło roczne dziecko

Z dalszej relacji wynika, że ludzie ci byli w lesie od półtora miesiąca – wśród nich dwudziestokilkuletni mężczyzna z podwyższoną temperaturą i silnym bólem podbrzusza oraz dwójka rannych syryjskich lekarzy. „Mężczyzna miał szarpaną ranę ręki, a kobieta ranę kłutą podudzia. Podczas opatrywania rany kobieta płakała, opowiadając o rocznym dziecku, które zmarło w lesie. Nie była przygotowana na sytuację, w jakiej wraz z rodziną się znalazła”.

W odpowiedzi na liczne pytania medycy podkreślają, że nie znają okoliczności śmierci dziecka, nie wiedzą też, kiedy dokładnie do niej doszło i gdzie. Tak naprawdę nie jest to jednak ważne. Ważne, że w ogóle do tego doszło.

Nie ma nikogo bardziej bezbronnego

Ciężko już znaleźć odpowiednie słowa, aby skomentować to, co dzieje się na

  • Aleksandr Łukaszenka
  • Białoruś
  • granica z Białorusią
  • prawa dzieci
  • Straż Graniczna
  • uchodźcy
  • Reklama