Królewiec - żart Stalina

Trójkąt w obwodzie
Królewiec (a raczej cały obwód kaliningradzki) ze względu na niezwykłe położenie mieszkańcy nazywają żartem Stalina. Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Rosji i Niemiec wybrali to miasto na pierwsze spotkanie nowego trójkąta.
Królewiec – widok na port i giełdę, pocztówka z 1914 r.
AKG/EAST NEWS

Królewiec – widok na port i giełdę, pocztówka z 1914 r.

To Stalin przyłączył do ZSRR część dawnych Prus Wschodnich ze stolicą w... no właśnie, jak nazwać miasto – Królewiec, Karaliaučius, Königsberg czy Kaliningrad? Choć nikt nie kwestionuje dzisiejszych granic, meandry historii dają kilku nacjom prawo do szukania śladów swego kulturowego dziedzictwa. Na dodatek kompletnie opustoszałe po wojnie terytorium zasiedlano prizywami – zaciągami z całego ZSRR. A w ramach obecnego programu repatriacyjnego obwód staje się jeśli nie życiową przystanią dla Rosjan z byłych republik radzieckich w Azji, to w każdym razie ważnym przystankiem, najczęściej po drodze do krajów Unii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną