Jak umocowana jest opozycja w starych europejskich demokracjach

Sypiając z wrogiem
Poszanowanie dla opozycji to jeden z najważniejszych wyróżników rozwiniętych demokracji. I w sumie wychodzi obu stronom na dobre.
W brytyjskim parlamencie lider opozycji i członkowie jego gabinetu cieni mają zarezerwowany czas na zadawanie pytań premierowi (tu David Cameron) i jego ministrom. Media bardzo ten obyczaj lubią.
Parliament TV Handout/Reuters/Forum

W brytyjskim parlamencie lider opozycji i członkowie jego gabinetu cieni mają zarezerwowany czas na zadawanie pytań premierowi (tu David Cameron) i jego ministrom. Media bardzo ten obyczaj lubią.

Gdy już opadną wyborcze emocje, gdy już wiadomo, kto jest zwycięzcą, a kto przegranym, trzeba zacząć jakoś ze sobą żyć. Taki powyborczy układ jest charakterystyczny dla zachodnich demokracji liberalnych: przegrani, czyli opozycja, nie mają powodu do histerii, bo wiedzą, że po następnych wyborach mogą odzyskać władzę. Zwycięzcy też o tym wiedzą, więc studzą wolę odwetu, bo w przyszłości sami mogą stać się jego ofiarami.

Ten szacunek jest w wielu przypadkach wymuszony prawem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj