Kontakty USA i Korei Płn. od lat są napięte. Teraz pojawia się nowy, nieprzewidywalny czynnik... Trump
Amerykańsko-koreański pojedynek na miny nie ustaje. Czy zapowiedziane przez Donalda Trumpa „furia i ogień” to faktycznie tylko zagrywka negocjacyjna?
Amerykę uwiera Korea Płn., bo jest zagrożeniem bezpośrednim, ale zagraża też amerykańskim sojusznikom – zwłaszcza Korei Płd. i Japonii.
Gage Skidmore/Flickr CC by SA

Amerykę uwiera Korea Płn., bo jest zagrożeniem bezpośrednim, ale zagraża też amerykańskim sojusznikom – zwłaszcza Korei Płd. i Japonii.

Donald Trump zapozna Koreę Płn. z amerykańską „furią i ogniem”. Korea Płn. nie pozostaje dłużna, zapowiada atak na pacyficzną wyspę Guam, z amerykańskimi bazami wojskowymi i popularnymi wśród Amerykanów ośrodkami wakacyjnymi.

Amerykańsko-koreański pojedynek na miny nie ustaje. Zaczęło się kolejne okrążenie wyścigu o to, kto pogrozi drugiej stronie straszniejszymi konsekwencjami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną