Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Brudne słowo pokój

Demokracja poszła na wojnę

W grudniu Netanjahu zdecydował się przyspieszyć wybory. W grudniu Netanjahu zdecydował się przyspieszyć wybory. Ammar Awad/Reuters / Forum
Za sprawą Beniamina Netanjahu wtorkowe wybory do Knesetu nie będą starciem politycznym, lecz egzystencjalnym. Izraelska demokracja poszła na wojnę.
Wschodząca gwiazda izraelskiej polityki Benny Gantz z „Koalicji błękitno-białej”.Gideon Markowicz/Xinhua/JINI/EAST NEWS Wschodząca gwiazda izraelskiej polityki Benny Gantz z „Koalicji błękitno-białej”.

Netanjahu udało się coś niezwykłego. Obecny premier sprawił, że bycie lewicowym politykiem w Izraelu – albo jeszcze gorzej „lewakiem” – stało się niemal równoznaczne ze zdradą narodową – tak jak bycie Palestyńczykiem. Stąd jego polityczni rywale twierdzą, że nie są ani z prawicy (żeby się od niego odróżnić), ani z lewicy (bo nie chcą uchodzić za zdrajców).

Wybory do Knesetu (9 kwietnia) będą więc przejawem „demokracji ostatecznej”, o której pisał zmarły w grudniu Amos Oz.

Polityka 14.2019 (3205) z dnia 02.04.2019; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Brudne słowo pokój"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >