Świat

Ryzyko romansu

POLSKA-USA: Ryzyko romansu z Trumpem

Eksperci przestrzegają przed dwustronną współpracą z USA budowaną zamiast współpracy z Europą. Eksperci przestrzegają przed dwustronną współpracą z USA budowaną zamiast współpracy z Europą. Łukasz Szeląg / Reporter
Wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu będzie miała charakter kontrolny: dowiemy się, za ile Ameryka „sprzeda” nam poczucie bezpieczeństwa i dlaczego tak drogo.
Donald Trump czuje się tak dobrze wśród Polaków, że po raz drugi już – 12 czerwca – przyjmuje w Białym Domu prezydenta Andrzeja Dudę.Cezary p/Wikipedia CC BY 4.0 Donald Trump czuje się tak dobrze wśród Polaków, że po raz drugi już – 12 czerwca – przyjmuje w Białym Domu prezydenta Andrzeja Dudę.

„Tak naprawdę Polska jest dla USA trzeciorzędnym sojusznikiem” – mówił kilkanaście lat temu Zbigniew Brzeziński. Była to jego odpowiedź na nasze skargi, że po tym, jak ruszyliśmy u boku Ameryki obalać reżim Saddama Husajna, w nagrodę otrzymaliśmy tak niewiele – żadnych kontraktów w Iraku ani nawet zniesienia wiz.

Dziś miejsca Polski na amerykańskiej mapie mógłby nie oszacować już tak nisko; pewnie jako drugorzędne. Po aneksji Krymu przez Rosję strategiczne znaczenie kraju na wschodnich rubieżach NATO wzrosło, a po zmianach rządów w Warszawie i Waszyngtonie dzięki ideologicznemu pokrewieństwu władz w obu stolicach powstał sprzyjający klimat do wzmocnienia sojuszu.

Czytaj także

Społeczeństwo

„Nie prowadzimy lekcji z masturbacji”, czyli na czym polega edukacja seksualna

Nie chodzi o to – jak wydaje się niektórym – żeby pokazywać techniki masturbacyjne. Raczej o to, żeby specjaliści wytłumaczyli rodzicom i wychowawcom, że coś takiego jak masturbacja dziecięca istnieje.

Dominika Buczak
17.06.2019