Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Nowa gorąca normalność

Gorąca Europa

Chyba trzeba się zacząć przyzwyczajać, bo tak teraz mają wyglądać europejskie lata. Chyba trzeba się zacząć przyzwyczajać, bo tak teraz mają wyglądać europejskie lata. Samuel Boivin/NurPhoto / Getty Images
Europa jęczy i poci się przy kolejnej fali upałów. A klimatolodzy ostrzegają: będzie cieplej.

Tuzin europejskich krajów odnotował w tym roku rekordowe dla siebie temperatury, po najcieplejszym europejskim czerwcu w historii pomiarów przyszedł pewnie najcieplejszy lipiec. O ile czerwcowa fala wyjątkowego gorąca dotknęła południe i środkową część kontynentu, z Polską włącznie, o tyle teraz oblała głównie zachód, od Francji przez Beneluks po Wielką Brytanię, Niemcy, nie oszczędzając ukrytej wysoko w Alpach Szwajcarii i północnych krańców Skandynawii, ze Spitsbergenem włącznie.

Europejczycy mieli poważny problem z kilkoma dniami ponadczterdziestostopniowych upałów, kłopoty sprawiła przede wszystkim infrastruktura. W słońcu gięły się tory brytyjskich kolei żelaznych. Przegrzał się pociąg Eurostar, jadący z Brukseli do Londynu, pozostawiając na kilka godzin w szczerym belgijskim polu pasażerów bez klimatyzacji, kolejarze pozwolili im opuścić wagony i szukać cienia w tunelu. Kłopoty z chłodzeniem wymusiły przestój reaktorów jednej z francuskich elektrowni atomowych, francuskie koleje, obawiające się opóźnień, namawiały, by odkładać podróże. O sufit paryskiej Notre Dame drży ekipa ratująca katedrę, twierdzi, że upały mają wpływ na spoistość zaprawy, wciąż schnącej po akcji gaśniczej z kwietnia.

Tym razem – to pewnie efekty lepszego przygotowania i większej uważności, zwłaszcza na stan zdrowia najstarszych obywateli – prawdopodobnie nie odnotowano drastycznego wzrostu zgonów, jak choćby podczas fali upałów z 2003 r., gdy w związku z wyższymi temperaturami zmarło dodatkowo od 50 do 70 tys. osób.

Naukowcy zajmujący się pogodą i klimatem nie mają dobrych wiadomości. Twierdzą, że tak wielkie upały wywołane są przez zmieniający się klimat, nic się nie da zrobić bez obniżenia stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze. Na to potrzeba cudu lub jakiejś wyjątkowej determinacji całej ludzkości, więc chyba trzeba się zacząć przyzwyczajać, bo tak teraz mają wyglądać europejskie lata.

Polityka 31.2019 (3221) z dnia 30.07.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowa gorąca normalność"
Reklama