Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Pająk na zagrodzie

UNIA: Co może komisarz rolny

Jeśli polskim rolnikom zależy na utrzymaniu status quo, to mają teraz komisarza, który może im w tym pomóc. Jeśli polskim rolnikom zależy na utrzymaniu status quo, to mają teraz komisarza, który może im w tym pomóc. Sebastian Czopik / Reporter
Wiele bolesnych dylematów skupia się w jednym unijnym urzędzie, którym wkrótce zarządzać będzie Polak. Kiedyś tylko wypłacano rolnikom dotacje. Dziś to rodzaj ministerstwa od wszelkich zadań – od ochrony środowiska po kwestie stylu życia, od handlu po politykę zagraniczną.
Janusz WojciechowskiAlexis Haulot/EAST NEWS Janusz Wojciechowski

W okresie między rezygnacją Krzysztofa Szczerskiego z kandydatury na komisarza UE i ostatecznym zatwierdzeniem Janusza Wojciechowskiego na komisarza do spraw rolnictwa można było w Polsce usłyszeć skrajnie sprzeczne opinie. Albo że to niesamowicie wpływowy urząd, który kontroluje największą część unijnego budżetu i ma bezpośrednie przełożenie na dobrobyt polskiej wsi; albo że jego znaczenie cały czas spada, a komisarz nie ma nic do gadania, tylko administruje swoim aparatem, podczas gdy inni podejmują ważne decyzje.

Polityka 43.2019 (3233) z dnia 22.10.2019; Świat; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Pająk na zagrodzie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >