Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Czterdziesty szósty

Biden wygrywa, trumpizm pozostaje

Trudne zwycięstwo zapowiada bardzo trudną prezydenturę Joe Bidena. Trudne zwycięstwo zapowiada bardzo trudną prezydenturę Joe Bidena. Max Skorwider
Zwycięstwo Joe Bidena to dopiero początek jego problemów – teraz musi przetrwać co najmniej dwa lata z wrogim Senatem i przekonać pół Ameryki, że nie „ukradł” wygranej.
Prezydentura Bidena zwiastuje powrót Ameryki w utarte koleiny polityki międzynarodowej.Kevin Lamarque / Reuters/Forum Prezydentura Bidena zwiastuje powrót Ameryki w utarte koleiny polityki międzynarodowej.

Jeżeli nie zdarzy się coś niezwykłego, Joe Biden zostanie 46. prezydentem USA, chociaż w chwili pisania tego tekstu nie ogłoszono jeszcze oficjalnych wyników. Przeciągające się liczenie głosów wskazuje, jak wymęczone było zwycięstwo kandydata Partii Demokratycznej nad Donaldem Trumpem. I jak ostro podzielona jest, politycznie i kulturowo, Ameryka. 77-letni, najstarszy w historii, polityk przygotowujący się do objęcia Białego Domu stoi przed karkołomnym zadaniem. Będzie mu niezmiernie trudno spełnić nadzieje, jakie Ameryka i świat wiązały z odejściem Trumpa.

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Czterdziesty szósty"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >