Świat

Jak przekonać Polskę i Węgry? Unia szuka rozwiązań

Szczyt Unii Europejskiej w formacie wideokonferencji, 19 listopada 2020 r. Szczyt Unii Europejskiej w formacie wideokonferencji, 19 listopada 2020 r. Reuters / Forum
Rozmowa o polsko-węgierskim wecie trwała zaledwie kwadrans, ale w Brukseli huczy o poufnych rokowaniach Berlina z obiema stolicami. Będzie ugoda?

Nadzieje na kompromis są w Brukseli nadal spore. Podczas telekonferencyjnego szczytu w czwartek wieczorem – tak zaaranżował to szef Rady Europejskiej Charles Michel – o klinczu budżetowym krótko mówili wyłącznie szefowie euroinstytucji, premierzy Niemiec, Węgier, Polski i Słowenii. Szef słoweńskiego rządu Janez Jansza wprawdzie nie przyłączył się do weta, ale parę dni temu w piśmie do Michela w zasadzie wsparł Mateusza Morawieckiego i Viktora Orbána.

Unia ma twardy orzech do zgryzienia

„Nie mogę podać szczegółów. Nadal jesteśmy na początku sprawdzania różnych opcji” – odpowiadała kanclerz Angela Merkel po obradach dotyczących pomysłów niemieckiej prezydencji na przekonanie Polski i Węgier. Bardzo prawdopodobne, że główna próba ugody zostanie podjęta na tradycyjnym szczytowym zjeździe przywódców w Brukseli 10–11 grudnia.

Projekt rozporządzenia „pieniądze za praworządność”, z którego to powodu władze Polski i Węgier blokują budżet UE na lata 2021–27 i Fundusz Odbudowy, jest już od kilkunastu dni uzgodniony z negocjatorami Parlamentu Europejskiego. Ten oficjalnie zapowiada, że nie będzie go renegocjować. Podobną obietnicę swoim posłom złożył holenderski premier Mark Rutte.

Co zatem pozostaje Unii? Trwają poszukiwania takiego „opakowania” dla rozporządzenia, by nie zmieniać jego treści, a Orbán i Morawiecki mogli powiedzieć w grudniu „tak”. W Brukseli za twardszy orzech do zgryzienia nadal uchodzi Węgier.

Czytaj też: W co Kaczyński gra z Europą i czym się to skończy

„Pieniądze za praworządność” do zamrażarki?

Wśród pomysłów, które są już sondowane w Unii, jest wypracowanie „deklaracji interpretujących” dołączonych do rozporządzenia, w których Komisja Europejska np. powtórzyłaby, że nie będzie stosować reguły „uznaniowo” (takie powtórki to znany trik negocjacyjny). Ponadto pojawił się – ponoć głównie po węgierskiej stronie – pomysł z Trybunałem Sprawiedliwości UE. Polska i Węgry poprosiłyby TSUE o zbadanie zgodności reguły „pieniądze za praworządność” z traktatami, a Komisja zobowiązałaby się do niesięgania po ten instrument aż do czasu orzeczenia. Odwlekłoby to mniej więcej o dwa lata wejście reguły w życie.

Nad wszystkimi tymi zabiegami wisi podstawowe pytanie: czy Warszawa i Budapeszt ostatecznie zagrają w Brukseli ostro na wyrzucenie lub zupełne unieszkodliwienie reguły „pieniądze za praworządność”, czy jednak pójdą na współpracę w najróżniejszych „sztuczkach” negocjacyjnych? Pierwsza opcja, czyli „wszystko albo nic”, oznaczałaby, że klincz budżetowy przeciągnąłby się do 2021 r. z kosztownymi skutkami także dla Polski i Węgier.

Francuski minister ds. UE Clement Beaune powiedział w tym tygodniu w Paryżu, że w razie braku ugody Fundusz Odbudowy może się przekształcić w projekt dla mniejszej liczby krajów (czyli bez Polski i Węgier). Groźba istotnie leży na stole, ale w Brukseli jeszcze nie ma poważnych przygotowań do takiego scenariusza.

Czytaj też: PiS idzie na wojnę z Europą

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną